Wszechświat jest zwierciadłem, które ukazuje nieskończone piękno oraz bezgraniczną doskonałość zawarte w Istocie Allaha. Piękno i sztuka widoczne w strukturze wszystkich bytów we wszechświecie powstały poprzez objawienie (tadżalli) wielu boskich imion Allaha, takich jak: Litościwy (Ar-Rahman), Miłosierny (Ar-Rahim), Wszechmocny (Al-Kadir), Wszechwiedzący (Al-Alim) oraz Mądry (Al-Hakim).
Każdy utalentowany artysta, prezentując swoje dzieło, pragnie dostrzec w nim odbicie własnego piękna i ukazać je innym. Zgodnie z tą głęboką prawdą Allah również zechciał wznieść wspaniały pałac, w którym rozstawił wystawy i uczty. Pragnął obdarzyć swoimi łaskami swoich drogich gości – ludzi. Chciał ukazać cuda swojej sztuki, majestat swojego panowania oraz znaki swojej potęgi.
Właśnie w ten sposób wszechświat jawi się jako ogromny i wspaniały pałac, w którym Allah ukazuje majestat swojego władztwa, swoje bogactwo oraz cuda swojej sztuki, wiedzy i mocy. Na każdym kamieniu tego pałacu odciśnięta jest pieczęć tego Władcy, a w każdym zdobieniu widnieje podpis tego Boskiego Artysty. Człowiek natomiast jest najpiękniejszym zdobieniem Allaha.
Pieczęć człowieczeństwa, odciskana na obliczu człowieka od czasów Adama, ukazuje pieczęć Jedyności (Wahidijja) Allaha. Oznacza to, że wszyscy ludzie – jako ludzie – posiadają tę samą istotę, formę i podstawową strukturę. Z drugiej jednak strony różnorodność rysów twarzy każdej osoby odzwierciedla pieczęć Jedynego (Ahadijja) Allaha.
Każde dzieło sztuki świadczy o kunszcie i doskonałości swojego twórcy. Człowiek również, spośród wszystkich bytów we wszechświecie, jest najdoskonalszym dziełem sztuki stworzonym przez Allaha. Wszystkie boskie imiona, które objawiły się i działały podczas stworzenia wszechświata, objawiają się także w człowieku. Z tego względu człowiek jest najpełniejszym zwierciadłem, które ukazuje Allaha.
Allah stworzył człowieka po to, aby Go poznał (ma‘rifa) i pokochał. Poznanie Allaha oraz miłość do Niego stanowią największy obowiązek i najwyższą godność człowieka. Oznacza to, że człowiek, dostrzegając boskie imiona objawiające się zarówno w jego własnej istocie, jak i we wszystkich bytach wszechświata, poznaje Allaha poprzez te imiona. A gdy pokocha Allaha za piękno Jego imion, jego miłość do Niego będzie nieustannie wzrastać.
Dusza (nefs) jest największym wrogiem człowieka. Podąża za podszeptami szatana i nieustannie popycha człowieka ku złu. W wewnętrznym świecie człowieka, obok duszy, istnieją również inne skłonności prowadzące do zła. Jednocześnie jednak człowiek został wyposażony w narzędzia nakazujące dobro, takie jak rozum, serce i sumienie. W ten sposób w wewnętrznym świecie człowieka otwarta została zarówno droga postępu (terakki), jak i droga upadku (tedenni).
Dlatego człowiek powinien zachować szczególną czujność, nie ulegać podszeptom duszy i szatana, zapewnić w swoim wnętrzu panowanie rozumu, serca, sumienia oraz wiary, a także trzymać się z dala od zła. Taka właśnie jest droga prowadząca do zdobycia zadowolenia Allaha i do osiągnięcia wiecznego szczęścia.
Człowiek jest ostatecznym i najbardziej wszechstronnym owocem drzewa wszechświata…
przez wzgląd na prawdę przyniesioną przez Muhammada (niech będzie z nim pokój i miłosierdzie) jest ziarnem, które dało początek wszechświatowi…
jest największym znakiem Koranu wszechświata…
jest jego wersetem Tronu, w którym zostało zawarte Najwspanialsze Imię Boga…
jest najbardziej honorowym gościem w pałacu wszechświata…
jest najbardziej aktywnym funkcjonariuszem, wyniesionym ponad innych mieszkańców owego pałacu…
jest urzędnikiem nadzorującym przychody i wydatki, doglądającym zasadzania i pielęgnacji ogrodów w tej dzielnicy miasta wszechświata, jaką jest Ziemia… jest najgłośniej przemawiającym i najbardziej odpowiedzialnym ministrem, wyposażonym w setki nauk i tysiące sztuk…
jest nadzorcą i pewnego rodzaju namiestnikiem Władcy przedwieczności i wieczności, pozostającym pod Jego ścisłą kontrolą, zarządzającym prowincją kraju wszechświata, jakim jest Ziemia…
jest tym, który rozporządza ową prowincją, a wszystkie jego czyny, poszczególne i powszechne, zostają zapisane… jest tym, który podjął Największy Depozyt, przez którym zadrżały ze strachu niebiosa, ziemia i góry…
jest tym, przed którym otwierają się dwie drogi, i na jednej z nich będzie najbardziej nieszczęsnym ze stworzeń, zaś na drugiej – najbardziej szczęśliwym…
jest on sługą Boga, któremu wyznaczono najbardziej powszechne i rozległe akty czci… jest miejscem przejawu Najwspanialszego Imienia Władcy wszechświata i zwierciadłem odbijającym wszystkie Jego Najpiękniejsze Imiona…
jest szczególnym adresatem Bożego przesłania, najlepiej pojmującym mowę Boga…
jest najbardziej potrzebującą z istot żywych wszechświata…
jest nieszczęsnym stworzeniem żywym, które posiada niezliczone pragnienia i cele, nieprzeliczonych wrogów, któremu niezliczone rzeczy mogą przynieść szkodę, a wszystko mimo jego nieskończonego ubóstwa i bezsilności…
jest najbogatszym, jeśli chodzi o zdolności i możliwości …
jest najbardziej cierpiącym, jeśli chodzi o przyjemności życia, bowiem jego radości są zeszpeconymi przez straszliwe cierpienia…
jest wspaniałym cudem mocy Przedwiecznego Boga, Który jest ponad wszelką potrzebę; jest najbardziej pragnącym i potrzebującym; jest godzien nieśmiertelności i zasługuje na nią; poszukuje wiecznego szczęścia i błaga o nie w niekończących się modlitwach, a jeśli nawet zostałyby mu dane wszystkie przyjemności tego świata, nie zaspokoiłoby to jego pragnienia nieśmiertelności….
Jest on niezwykłym cudem Mocy Boga Wiecznego i Samoistnego oraz fenomenem stworzenia, który miłuje Byt obdarzający go łaskami z oddaniem sięgającym adoracji; miłuje i jest miłowany…..”
Bediüzzaman Said Nursi, Şualar (Promienie), Jedenasty Promień, Siódma Kwestia, www.risaleara.com, s. 198
Z jednej strony komórki zbudowane z atomów, organy utkane z komórek oraz ludzkie ciało, które powstaje dzięki ich wspólnemu, harmonijnemu działaniu. Z drugiej strony ziemia współpracująca z bakteriami, cud wody powstały z połączenia tlenu i wodoru, morza i rzeki.Gdzieś wysoko niebo ozdobione gwiazdami, słońce i księżyc…
Wszystko — od atomu aż po słońce — skierowane jest ku temu samemu celowi. Wszystkie działania i wszystkie powiązania istnieją dla owocu wszechświata — dla człowieka, dla ludzkiej duszy.
Dusza ta jest gościem w ciele, tak jak jest gościem we wszechświecie. Jedno jest dla niej jak dom, drugie jak miasto. Między ciałem a wszechświatem istnieje niezwykle ścisły związek — oba służą człowiekowi. Wszystkie ich cechy zostały dostosowane do niego: ich formy, wielkości, proporcje i odległości — wszystko po to, aby jak najlepiej ugościć tego wyjątkowego gościa.
Człowiek i wszechświat…Jedno porównywane jest do drzewa, drugie do owocu.
Dlatego o człowieku mówi się „mały świat”, a o świecie — „wielki człowiek”.
Najważniejszym znakiem relacji między wszechświatem a człowiekiem jest fakt, że cały świat bytów został stworzony ze Światła Mahometańskiego (nur-u Muhammadi). Ten wspaniały wszechświat, stwarzany etapami z tego światła wraz ze wszystkimi światami, które zawiera, znajduje swoje odbicie w istocie człowieka.
Tak jak pamięć człowieka wskazuje na istnienie Tablicy Strzeżonej (Lawh-i Mahfuz), tak obecność pierwiastka żelaza w ludzkim ciele odzwierciedla złoża żelaza rozproszone w świecie. Do tych przykładów, pochodzących zarówno z ducha, jak i z ciała, można dodać wiele innych.
„Człowiek jest jednostką miary prawd tego wszechświata — jego spisem treści, miarą i wagą. Niezwykle pewnym dowodem istnienia Tablicy Strzeżonej w kosmosie jest siła pamięci w człowieku, a niezaprzeczalnym dowodem istnienia świata wyobrażeń (alem-i misal) jest potęga ludzkiej wyobraźni”.
Gdy zwracamy uwagę na ścisłą więź między okiem a słońcem, żołądkiem a pożywieniem, płucami a powietrzem, odczuwamy, jakby człowiek był niemal zrośnięty z drzewem wszechświata — tak jak owoc przyczepiony do gałęzi. Również nasze przywiązanie do ziemi poprzez grawitację stanowi wyraźny dowód tej relacji.
Zapomnienie o więzi między człowiekiem a wszechświatem jest wielką przeszkodą, która zamyka przed człowiekiem bramy refleksji i wdzięczności. Taki człowiek niemal izoluje się od tego wspaniałego świata, a zamiast tego przywiązuje się do stanowisk, pieniędzy, oklasków, sławy, pragnienia pochwał oraz lęku przed krytyką. Ponieważ są to sprawy małe i przemijające, człowiek, który się do nich przywiązuje, sam duchowo maleje, karłowacieje i nie rozwija się.
Natomiast człowiek, który postrzega siebie jako stojącego na szczycie drzewa wszechświata, z obliczem zwróconym ku światu wiecznemu i jako kandydata do wiecznego szczęścia, dzięki swoim wzniosłym celom — daleko przewyższającym wszechświat — osiąga bardzo wysoką rangę i prawdziwą wielkość.
W surze Al-Fatiha, w komentarzu do wersetu:
„Tylko Ciebie czcimy i tylko u Ciebie szukamy pomocy” ( Sura Al. Fatiha 1:5)
zwraca się uwagę na niezwykle istotny punkt. Człowiek, nawet gdy modli się w samotności, nie mówi „ja”, lecz „my”. Powstaje więc pytanie: w czyim imieniu wypowiada to „my”?
Po pierwsze, człowiek przemawia w imieniu wielkiej wspólnoty wierzących, tworzącej meczet ziemski, którzy — choć rozproszeni po całym świecie — duchowo uczestniczą w tej samej modlitwie. W ten sposób każdy wierzący, nawet modląc się sam, stoi w imieniu całej wspólnoty modlących się.
Po drugie, „my” obejmuje także wewnętrzną wspólnotę samego człowieka. Każdy jego organ, każda komórka, wykonując powierzone jej zadanie, oddaje cześć swojemu Stwórcy. Gdy człowiek wypowiada słowa: „Tylko Ciebie czcimy”, ma na myśli również tę ogromną wspólnotę obecną w nim samym.
Istnieje jednak jeszcze trzecia, najszersza wspólnota. Jest nią całe drzewo wszechświata, które wydało owoc w postaci człowieka. Wszystkie jego części, wykonując swoje zadania zgodnie z Boskim porządkiem, trwają w stanie czci i posłuszeństwa. Dlatego człowiek, mając na uwadze wszechświat i wszystko, co się w nim znajduje, może z pełną świadomością wypowiedzieć słowa:
„iyyāka na‘budu” — „Tylko Ciebie czcimy”.
Oznacza to, że człowiek, jako owoc drzewa wszechświata, został stworzony z wyjątkową zdolnością: może w imieniu całego tego drzewa przedstawić swojemu Panu zbiorową cześć. Tacy ludzie, którzy potrafią wypełnić to zadanie, są ludźmi wielkimi.
Stanąć na czele tak wspaniałej wspólnoty, oddawać wraz z nią pełną i świadomą cześć — jest to pozycja niezwykle wzniosła i głębokie duchowe objawienie.
Natomiast człowiek, który żyje, nie biorąc pod uwagę żadnej z tych rzeczy, i ogranicza się jedynie do zabiegania o drobne stanowisko w jakimś zakątku ziemi lub o niewielki majątek, nie jest niczym innym jak nieszczęśnikiem, który roztrwonił kapitał swojego życia.
Werset Koranu, który uczy, że człowiek jest bytem znacznie większym niż wszechświat:
„My zaproponowaliśmy depozyt wiary niebiosom, ziemi i górom, ale one odmówiły noszenia go i przestraszyły się. Podjął się tego człowiek, mimo że był niesprawiedliwy i nieświadomy.” (Sura Al Ahzab 33:72)
W dolinie wiary, poznania i miłości duszy ludzkiej został dany potencjał, jakiego nie posiada żaden inny byt we wszechświecie. Niezależnie od tego, jak rozumieć odmowę poniesienia depozytu przez inne stworzenia, najważniejsza lekcja płynąca z tego wersetu jest następująca:
Człowiek jest bytem cennym i szlachetnym — istotą, która podjęła się dźwigania ciężaru, przed którym cofnęły się niebiosa, ziemia i góry. Taki człowiek nie powinien tonąć w małych sprawach, nie powinien zatracać się w drobnych rachubach ani umniejszać własnej wartości. Jeśli bowiem zapomni o tej wielkiej odpowiedzialności, stanie się tym, o kim mówi werset: „bardzo niesprawiedliwym” i „bardzo nieświadomym”.
A ta wzniosła istota — jak ostrzega inny werset — może wówczas spaść znacznie niżej niż zwierzę.
Prof. dr Alaaddin Başar