- Jako muzułmanie, wierzymy, że naszym obowiązkiem jest poddanie się nakazom Allaha i Jego Wysłannika (Pokój i błogosławieństwo Allaha niech będzie z Nim - asv), co oznacza ich przestrzeganie.
- Wiadomo również, że we współczesnych systemach prawnych cudzołóstwo nie stanowi przestępstwa. Czy jednak osoba o zdrowych zmysłach i poczuciu honoru, niezależnie od tego, czy jest wierząca, czy nie, mogłaby z zadowoleniem przyjąć fakt, że taki czyn – dotyczący jej najbliższych – nie jest uznawany za przestępstwo ?
- Chcemy bardzo jasno podkreślić, że przepisy takie jak radżm (radżm - ukamienowanie) w Islamie są surową sankcją karną, mającą charakter odstraszający. Jedną z rzeczy, które pozostają stałe na przestrzeni dziejów ludzkości, wspieraną przez wszystkie religie, jest zapewnienie ciągłości rodu. Cudzołóstwo (zina) jest najpodlejszą, bezprawną drogą, która degeneruje i miesza rody – w pojęciu różnych kryteriów prawnych i ludzkich. Ta rozpusta (fuhuş), będąc ciężkim przestępstwem, jest jednocześnie atrakcyjnym mechanizmem popełniania grzechu dla pozbawionych silnej samokontroli dusz. Nie możemy oczekiwać od uniwersalnej religii, jaką jest Islam, że nie ucieknie się ona do odstraszających środków w celu zapobiegania tak podłemu przestępstwu.
- Obok wprowadzenia tego środka odstraszającego, zwraca uwagę również fakt, że udowodnienie przestępstwa cudzołóstwa zostało uzależnione od zeznań czterech świadków. Możliwość przyłapania dwojga ludzi na gorącym uczynku przez czterech świadków jest niemal zerowa. Co więcej, jeśli osoba, która twierdzi, że to widziała, nie zostanie poparta przez trzech innych świadków, zostanie ukarana osiemdziesięcioma batami. Znaczenie tego jest następujące: niech nikt nie mówi o tym publicznie i pochopnie, raczej niech trzyma język za zębami póki nie jest pewien/pewna tego, że widział/a to, o czym chce powiedzieć.
W istocie, niemal wszystkie przypadki ukamienowania w Epoce Szczęśliwości (Asr-ı Saadet - czasy Proroka Muhammada i pierwszych kalifów) miały miejsce w wyniku dobrowolnego przyznania się do winy samych sprawców, którzy chcieli uwolnić się od ciężkiego poczucia winy, jakie odczuwali w swoich sumieniach. Co więcej, Prorok (asm), udając, że nie słyszy przyznających się do winy, podejmował wszelkie środki, aby ich uratować przed karą. Badał, czy osoba przyznająca się jest zdrowa na umyśle, czy jej czyn był faktycznie cudzołóstwem, czy też jedynie zbliżeniem związanym z grą wstępną. Dopiero w obliczu konsekwentnego przyznawania się decydował się na wykonanie kary hadd (hadd - kara o stałym wymiarze, określona w Koranie i Sunnie).
- Wyrok Koranu dotyczący obcięcia ręki złodziejowi jest – jeśli można tak powiedzieć – najbardziej współczesnym z wyroków. Żadna inna epoka nie obfitowała bowiem w taką liczbę złodziei, miejskich bandytów, kieszonkowców i rabusiów jak obecna. Wszyscy – z wyjątkiem samych złodziei – są zgodni co do tego, że łagodne i nieadekwatne kary, jakie ich spotykają, nie są skutecznym środkiem odstraszającym.
- W historii Islamu, w pierwszych trzech wiekach, kiedy ta kara była sprawiedliwie stosowana, liczba obciętych rąk za przestępstwo kradzieży wyniosła zaledwie sześć. (Ismail el-Fehranî, „asz-Szari’atu bajna’s-salihin wa’l-Murdżifin” al-Ahram, 17 stycznia 2011).
Obecnie, w każdym mieście na świecie, każdego dnia z powodu tych przestępstw – oprócz grabieży ogromnych majątków – obcinana jest co najmniej jedna lub kilka głów – a nie rąk / właściciele majątków są okrutnie mordowani. Potrzeba powstrzymania tego za pomocą środka odstraszającego jest w naszej epoce większa niż kiedykolwiek wcześniej.
- Warto również wsłuchać się w spostrzeżenie Bediüzzamana Saida Nursiego:
„Pewnego razu człowiek był gościem w domu męża prawdy, pośród Beduinów na pustyni. Zauważył, że nie przywiązują oni wagi do ochrony swojego mienia. Gospodarz trzymał nawet pieniądze na wierzchu, w kącie domu.
Gość zapytał gospodarza: «Nie boicie się kradzieży, tak rzucając swój majątek w kąt?»
Gospodarz odparł: «U nas nie ma kradzieży.»
Gość powiedział: «My trzymamy pieniądze w sejfach i zamykamy je na klucz, a i tak często dochodzi do kradzieży.»
Gospodarz rzekł: «My, w imię nakazu Bożego (emr-i İlahî) i sprawiedliwości Szariatu (adalet-i şer'iye), obcinamy rękę złodziejowi.»
Gość na to: «W takim razie większość z was musiałaby być jednoręka.»
Gospodarz odpowiedział: «Mam pięćdziesiąt lat i przez całe moje życie widziałem tylko jedno obcięcie ręki.»
W rezultacie (Elhasıl): Gdy kara hadd jest wykonywana w imię nakazu Bożego i sprawiedliwości Pana, porusza ona i angażuje zarówno duszę, jak i rozum, sumienie oraz subtelne władze ludzkiej natury. Z tego właśnie powodu jedna kara na pięćdziesiąt lat przynosi nam więcej pożytku niż wasze liczne, codzienne uwięzienia...” (Bediüzzaman Said Nursî, Hutbe-i Şâmiye, Envar, s. 75-78)
