Jak wyglądała wiara w życie ostateczne (Achirat) w różnych społeczeństwach na przestrzeni dziejów?

Odpowiedź

Drogi Bracie / Droga Siostro,

Na przestrzeni dziejów we wszystkich społeczeństwach, choć nie w sensie islamskim, widoczne są silne lub słabe ślady wiary w życie ostateczne.

Wyniki badań z zakresu historii religii również potwierdzają tę prawdę. Tak jak w historii nie spotkano narodu bez religii, tak też nie spotkano społeczeństwa, które po wierze w Boga nie posiadałoby wiary w życie po śmierci, a przynajmniej w to, że dusza kontynuuje swoje istnienie po oddzieleniu się od ciała[1].

Grobowce, ślady obrzędów pogrzebowych, różne przedmioty składane w grobach, które przetrwały dziesiątki tysięcy lat, noszą ślady wiary w inny świat[2]. Na przykład ludzie z epoki neolitu grzebali wraz ze zmarłymi jedzenie, napoje, broń i ozdoby[3].

W królewskich grobowcach w Ur w Mezopotamii, datowanych na 2250 r. p.n.e., znaleziono meble, instrumenty muzyczne i przybory do gier hazardowych. W grobach znajdowała się broń, wino i jedzenie, a także szczątki żołnierzy zabitych, aby mogli dalej służyć swoim panom w zaświatach[4].

Podobnie w grobowcach babilońskich znaleziono ubrania, ozdoby, groty strzał, a nawet – obok sczerniałych kości kobiety – grzebień i flakony perfum, a obok małego dziecka – zabawki[5]...

Mówi się, że w starożytnym Egipcie istniała silna wiara w życie ostateczne. To, że starożytni Egipcjanie chowali swoich zmarłych w pozycji embrionalnej (kurfesa), czyli w pozycji siedzącej z brodą dotykającą kolan, interpretowano jako wskazówkę na wiarę w ponowne narodziny i odrodzenie w nowym świecie[6].

Niektórzy autorzy piszący w tej dziedzinie stwierdzili, że najważniejszą cechą odróżniającą religie Egiptu od innych religii jest znaczenie, jakie przywiązywali do idei wieczności i troska, jaką okazywali swoim zmarłym[7]. Według nich prawdziwe życie to życie po śmierci[8].

Liczne informacje wyrażające wiarę w życie ostateczne z tamtych czasów potwierdzają te poglądy. Na przykład, według przedstawień na starożytnych egipskich zabytkach, ten świat, rządzony przez Ozyrysa[9], jest światem trudnym, do którego nawet faraon nie mógł przejść do krainy wiecznego szczęścia bez pokonania wielu skomplikowanych i trudnych pytań[10]. W tym świecie, jeśli dobro przeważy, spotyka się dobre życie, a jeśli zło przeważy – złe życie. Ilość dobra i zła jest określana za pomocą wagi (mizan)[11].

Starożytni Egipcjanie mieli również różne księgi opisujące stany życia ostatecznego. Księga Umarłych[12], zbiór różnych tekstów magicznych zapisanych na ścianach grobów i grobowców, uważana za jedno z nieśmiertelnych dzieł egipskiej poezji, zawierała opowieści i modlitwy związane z życiem ostatecznym[13] oraz to, co dusza powinna powiedzieć przed boskim trybunałem[14]. Co więcej, aby pomóc zmarłemu, księgę tę grzebano razem z nim[15]. W Księdze Piramid znajdowały się formuły dotyczące losu króla w zaświatach, a w Księdze Sarkofagów formuły mające na celu ochronę zmarłego przed zagrożeniami w zaświatach i zapewnienie mu tam przyjemnego życia[16].

U starożytnych Egipcjan spotyka się również wiarę w reinkarnację (tanasuch)[17]. Według wyznawców tej wiary ci, u których przeważyło zło, powracają do życia doczesnego w ciałach zwierząt. Co więcej, nawet dobre dusze po trzech tysiącach lat życia w raju powracają do swoich starych ciał, aby ponownie poddać się próbie na ziemi[18].

Przypuszcza się, że u podstaw wielkiej staranności, jaką starożytni Egipcjanie przykładali do mumifikacji ciał, aby zapobiec ich rozkładowi, leżała właśnie ta wiara. Według nich dusza mogła żyć tylko tak długo, jak długo przetrwało ciało, a powrót duszy do ciała był możliwy tylko dzięki temu[19]. Mumifikacja jest również oceniana jako wyraz szacunku dla zmarłych, chęci ich zadowolenia i przejaw wiary w życie po śmierci[20].

Chociaż mówi się, że jednym z dowodów na znaczenie, jakie starożytni Egipcjanie przywiązywali do życia ostatecznego, jest budowanie dla zmarłych solidnych grobów i piramid[21], to fakt, że Egipcjanie w bardzo dawnych czasach chowali swoich zmarłych w skromnych grobach, a w okresach rozwoju cywilizacji budowali tak wielkie piramidy, nasuwa również myśl o pysze i chełpliwości[22].

To znaczenie, jakie starożytni Egipcjanie przypisywali życiu ostatecznemu, doprowadziło niektórych do przekonania, że pierwszym narodem w historii, który wierzył w życie ostateczne, byli właśnie oni. Na czele tych, którzy wysuwali takie twierdzenie, stoi historyk Herodot[23]. Jego słowa: „Egipcjanie są pierwszym narodem, który uwierzył w wieczność duszy”, pokazują, że to twierdzenie ma bardzo dawne korzenie. Również u współczesnych uczonych można spotkać tę tezę[24].

Sajjid Kutb, zgadzając się z tym twierdzeniem, napisał: „Tysiąc lat zanim w jakimkolwiek innym narodzie narodziła się myśl o życiu ostatecznym, w Egipcie ugruntowała się wiara w rozliczenie eschatologiczne. Egipcjanie jako pierwsi uwierzyli w życie ostateczne, a tysiąc lat po tym, jak ta wiara się ugruntowała, rozprzestrzeniła się ona wśród innych narodów”[25].

Naszym zdaniem jest to pogląd bardzo śmiały i należy do niego podchodzić z ostrożnością. Wiara w życie ostateczne, jak powiedział również tłumacz tego dzieła, Ateş, nie jest stopniowa. Wiara ta weszła do świata ludzkiego wraz z Hz. Adamem, a następnie w różnych okresach historii była głoszona ludziom za pośrednictwem proroków wysyłanych do różnych regionów świata. Wersety: „I nie było żadnej wspólnoty, do której nie zostałby wysłany ostrzegający (prorok)” (Sura Fatir, 35:24) i „Zaprawdę, wysłaliśmy do każdej wspólnoty posłańca, aby czcili Allaha i unikali taghuta” (Sura An-Nahl, 16:36) w sposób niepozostawiający żadnych wątpliwości wyrażają tę prawdę.

Niewątpliwie, wiara w życie po śmierci, której ślady obficie spotykamy u starożytnych Egipcjan, również pochodzi z boskich objawień przekazanych za pośrednictwem proroków. Rzeczywiście, Hz. Ibrahim wyemigrował do Egiptu i przebywał tam przez pewien czas, a Hz. Jusuf (Józef) przez długi czas panował w Egipcie, odgrywając wielką rolę w ugruntowaniu tej wiary. Werset: „Ja (Jusuf a.s.) porzuciłem religię ludu, który nie wierzy w Allaha i zaprzecza życiu ostatecznemu” (Sura Jusuf, 12:37) jest wyraźnym dowodem na to, że Hz. Jusuf głosił Egipcjanom wiarę w życie ostateczne.

Kutb, w wyjaśnieniu tego wersetu, używa następujących sformułowań, które pokazują, że później zrezygnował ze swojego wcześniejszego poglądu: „Wspomnienie życia ostatecznego jako słów Hz. Jusufa (a.s.) pokazuje, że wiara w życie ostateczne jest jednym z elementów wiary głoszonych przez wszystkich proroków od początku ludzkości. Nie jest to coś, co weszło do doktryny później, jak twierdzą historycy religii porównawczej. Chociaż do pogańskiej doktryny dżahilijji weszło to faktycznie później, w autentycznych objawieniach niebiańskich wiara w życie ostateczne zawsze była elementem fundamentalnym”[26].

Abu Zahra również mówi na temat tego wersetu: „Widać, że echo zaproszenia Hz. Jusufa wywarło wpływ na dusze Egipcjan i przetrwało przez pokolenia”[27].

Dlatego nie jest słuszne przypisywanie takiej wiary, która rozprzestrzeniła się wszędzie za pośrednictwem proroków, jednemu narodowi lub określonemu regionowi geograficznemu. Chociaż egipskie teksty religijne na ścianach piramid w Sakkarze, mające cztery tysiące lat, są uważane za najstarsze dzieła opisujące życie po śmierci[28], nie oznacza to, że Egipcjanie byli pierwszym narodem posiadającym wiarę w życie ostateczne. Ponieważ, jak wspomnieliśmy wcześniej, nawet u najstarszych plemion prehistorycznych istnieją oznaki wskazujące na wiarę w życie po śmierci. Aby powiedzieć, że Egipcjanie byli pierwszym narodem wierzącym w życie ostateczne, należałoby udowodnić, że byli oni pierwszymi ludźmi na scenie dziejów i że w tamtych czasach wierzyli w życie ostateczne. Skoro czegoś takiego nie udowodniono, to twierdzenie jest błędne. Naszym zdaniem ci spośród uczonych muzułmańskich, którzy przytaczali tę tezę, bez głębszego zastanowienia powtarzali twierdzenie Herodota.

Również teoria niektórych badaczy, że wiara w życie ostateczne u Egipcjan narodziła się z warunków życiowych i walki między dobrem a złem[29], jest słabym twierdzeniem, wysuniętym bez uwzględnienia prawd przedstawionych przez objawienie.

W religiach Indii natomiast najbardziej charakterystyczną cechą jest wiara w reinkarnację (tanasuch). Według Al-Biruniego: „Jak szahada jest symbolem islamu, Trójca chrześcijaństwa, a przestrzeganie szabatu judaizmu, tak reinkarnacja jest znakiem religii indyjskich. Kto nie wierzy w reinkarnację, nie jest uważany za jednego z nich”[30]. Jednak ta wiara nie narodziła się wraz z Hindusami. Hindusi na początku również wierzyli, że człowiek przychodzi na świat raz, a po śmierci dobrych czeka raj, a złych piekło pod rządami Jamy[31]. Później, wraz z tekstami Wed, wiara w reinkarnację weszła do religii indyjskich[32].

Zgodnie z wiarą w reinkarnację, gdy człowiek rodzi się na nowo, może przyjść na świat również w ciele zwierzęcia. Jednak według niektórych odłamów hinduizmu, dusza przechodzi tylko do swojego gatunku. Dusza ludzka powraca na świat jako człowiek, a dusza zwierzęca jako zwierzę[33].

W religiach indyjskich uwolnienie duszy ze świata materialnego i osiągnięcie wiecznych dóbr jest wyrażane różnymi terminami. W hinduizmie nazywa się to intilak, w dżinizmie nedżat, a w buddyzmie nirwana[34].

Prawo karmy, które jest przyczyną powrotu na świat, aż do zakończenia ewolucji duszy, również przybrało różne formy w religiach indyjskich. Karma w dżinizmie, w przeciwieństwie do hinduizmu, nie jest umownym prawem realizującym zapłatę za uczynki, lecz bytem materialnym. Tak jak mleko miesza się z wodą, tak karma miesza się z duszą i nie opuszcza jej, dopóki człowiek nie oczyści swojej duszy i nie uwolni się od ziemskich pragnień, powodując jego wielokrotne powroty na świat[35].

Buddyzm natomiast bardziej przypomina filozoficzny system myślowy niż religię. Mówi się nawet, że Budda później oddalił się od idei wiary w Boga, a tym samym zmieniło się również znaczenie nirwany, która oznaczała zjednoczenie z Bogiem. W ten sposób nirwana przeszła przez etapy historyczne. W późniejszych okresach nirwana była definiowana jako osiągnięcie przez duszę najwyższego etapu duchowego oczyszczenia poprzez oczyszczenie jaźni i opanowanie wszystkich materialnych pragnień, lub jako uwolnienie przez człowieka swojej duszy z kręgu karmy[36]. Biorąc pod uwagę istnienie w buddyzmie wiary w wieczność wszechświata, brak początku i końca[37], można lepiej zrozumieć, jak łatwo w takim systemie wierzeń jest zaprzeczyć istnieniu Boga.

Porównując religie starożytnego Egiptu i Indii, widzimy, że w obu istniała wiara w duchowe życie ostateczne, ale starożytni Egipcjanie przywiązywali większą wagę do zachowania ciał. Wiara w reinkarnację w religiach indyjskich jest bardzo wszechstronna, podczas gdy w starożytnym Egipcie była ograniczona, gdyż dotyczyła głównie faraonów. Egipcjanie, którzy uważali faraonów za bogów, uznawali, że umarło tylko ciało, a dusza powróciła na świat w ciele jednego z potomków lub krewnych tego faraona jako inny faraon[38].

Chociaż religie indyjskie pod względem trwania duszy i otrzymania zapłaty za uczynki przypominają religie niebiańskie, różnią się od nich tym, że ta zapłata jest poszukiwana w życiu doczesnym[39]. Religie indyjskie wyznające reinkarnację, jeśli można tak powiedzieć, szukały życia ostatecznego i wiecznego na tym świecie.

Istnienie w religiach indyjskich wiary w raj i piekło, która wydaje się sprzeczna z wiarą w reinkarnację[40], można interpretować jako pozostałość i kontynuację autentycznej religii Hindusów z wczesnych okresów[41].

Można powiedzieć, że wiara w raj i piekło, silnie widoczna w starożytnym Egipcie i słabo w starożytnych Indiach, w miarę przesuwania się w kierunku Chin traciła na sile i zanikała. Mówi się, że starożytni Chińczycy wierzyli, iż dusze po oddzieleniu się od ciała pozostają na świecie wraz ze swoimi rodzinami, dlatego czcili dusze swoich przodków i składali im ofiary[42]. Jednak naszym zdaniem nie należy tego uogólniać na cały ten rozległy obszar geograficzny. Ponieważ, jak wspomniano w przytoczonym wersecie z sury Fatir (35:24), do każdego ludu został wysłany prorok. Nie można więc sądzić, że na tak rozległym obszarze geograficznym i u tak licznego narodu w ogóle nie istniała wiara w życie ostateczne, raj i piekło. Ponadto fakt, że czegoś jeszcze nie ustalono, nie świadczy o tym, że tego nie ma. Rzeczywiście, w tybetańskiej Księdze Umarłych, pochodzącej z czasów prehistorycznych, szczegółowo opisano etapy, przez które przechodzi dusza po śmierci fizycznej, i to, co powinien czynić zmarły, który będzie przez nie przechodził[43].

Mówi się również, że Konfucjusz nie zajmował się życiem ostatecznym i całą swoją energię poświęcał temu doczesnemu życiu. Przypisuje mu się słowa: „Nie potrafimy służyć żywym, jakże mielibyśmy służyć zmarłym? Nie znamy życia, skąd mielibyśmy znać śmierć?”[44]. Według innego przekazu od niego: „Lepiej nie badać, czy istnieje życie po śmierci. Bo gdyby wiedziano, że zmarli bliscy żyją, ich kochające dzieci próbowałyby odebrać sobie życie. A gdyby wiedziano, że nie żyją, niektóre niewdzięczne dzieci zaniedbywałyby szacunek dla nich (!)”[45].

W szintoizmie również istnieje zwyczaj czczenia dusz zmarłych. Te dusze, zwane Kami, są deifikowane i wierzy się, że to one wszystkim rządzą[46].

W starożytnych religiach irańskich również istniała wiara w raj, piekło, rachunek i wagę oraz w most (Sinvat), który oddzielał dobre dusze od złych[47]. W Aweście, świętej księdze zaratusztrianizmu, zmartwychwstanie ciał zajmuje kluczowe miejsce[48]. Według przesłania Zaratusztry: „Na końcu świata umarli powstaną, każde stworzenie otrzyma zapłatę za swoje czyny, anioł ciemności wraz ze swoimi zwolennikami trafi do miejsca ciemności, a anioł światła wraz ze swoimi zwolennikami do świata światła, osiągając wieczne szczęście, którego nie dotknie żadne zło”[49]. Wszystko to jest jakby śladem i echem autentycznej religii[50].

W tym kontekście słowa Akkada: „Prawdopodobnie Persowie połączyli indyjską doktrynę o losie świata z egipską doktryną o rozliczeniu duszy i ważeniu uczynków na miejscu sądu”[51], wyrażające pogląd, że Persowie w swoich wierzeniach dotyczących życia ostatecznego byli pod wpływem Egipcjan i Hindusów, są słabym poglądem, ponieważ traktowanie tej kwestii wyłącznie w kategoriach wpływu i bycia pod wpływem na podstawie pewnych podobieństw w tych religiach nie jest z islamskiego punktu widzenia słusznym podejściem. Według islamskiej koncepcji takie podobieństwo wynika z faktu, że Allah wysłał do wszystkich tych narodów proroków, głoszących te same prawdy. Później te prawdy głoszone przez proroków uległy pewnym zniekształceniom, co doprowadziło do powstania różnic[52].

W przeciwieństwie do wielu innych religii, w systemie wierzeń Persów życie ostateczne, mimo różnic w opisie i charakterze, było stałą wiarą przyjętą przez wszystkie odłamy[53].

U Sabejczyków również istniała wiara w Dzień Zmartwychwstania i życie ostateczne. Według niej, w czasach ostatecznych anioł zwinie niebo, słońce i księżyc znikną, a światło gwiazd zgaśnie[54]. Dobre dusze, szybko pokonując przeszkody, po zważeniu na wadze Abatura, wzniosą się do świata światła. Złe dusze natomiast, napotykając różne przeszkody i doznając cierpień, po przebywaniu w morzu Suf przez okres odpowiadający ich grzechom, zostaną przyjęte do świata światła. Ci, którzy całkowicie sprzeciwiają się boskiej nauce, nigdy nie wzniosą się do świata światła[55]. W drugiej głównej części Ginzy, największej objętościowo księgi Sabejczyków, zwanej Lewą Ginzą, omawiane są wyłącznie tematy duszy, jej zbawienia i wzniesienia do świata światła (eschatologia)[56]. W odłamie Harranijja Sabejczyków natomiast dominuje pogląd reinkarnacji[57].

Starożytni Mezopotamczycy (Sumerowie, Asyryjczycy, Babilończycy) również wierzyli, że w życiu ostatecznym otrzyma się zapłatę za uczynki dokonane na świecie[58].

Zwyczaj palenia zmarłych przez Hetytów i składania do ich grobów, choć w niewielkiej ilości, darów, daje podstawy do przypuszczeń, że również oni mieli swoją własną wiarę w życie ostateczne[59].

Według starożytnych Turków ałtajskich, na końcu świata bóg Ülgen będzie walczył ze swoim synem, w końcu Ülgen zwycięży, pozostanie sam na ziemi, a następnie wskrzesi wszystkich zmarłych, rozpoczynając zgromadzenie[60].

W mitologii greckiej nieśmiertelność duszy zajmowała ważne miejsce[61]. Jednak ocena życia po śmierci przez starożytnych Greków była pesymistyczna. Wierzyli, że zmarli gromadzą się w zakurzonym, zimnym miejscu pod ziemią zwanym Hadesem[62]. Co więcej, mimo wysiłków kościoła chrześcijańskiego, u dzisiejszych greckich wieśniaków ta wiara w podziemne, mroczne, wieczne miejsce wciąż wywiera swój wpływ[63]. Obok tego pesymizmu, wierzyli również, że Elizjum, do którego trafiali dobrzy po śmierci i które miało znajdować się na ziemi, jest krainą absolutnego szczęścia i wiecznej wiosny[64].

Starożytni Rzymianie wierzyli w postać o imieniu Charon, która przewoziła dusze zmarłych do zaświatów. Ponieważ Charon pracował za opłatą, do ust zmarłego wkładano monetę. Podczas procesji pogrzebowej na przodzie niesiono wizerunki zmarłego i jego przodków. Po zakończeniu ceremonii kapłani kropili wszystkich obecnych wodą i odsyłali ich[65].

W starożytnych religiach amerykańskich wiara w życie po śmierci również zajmowała ważne miejsce. Według Azteków stan ludzi po śmierci zależał od sposobu, w jaki umarli. U Inków istniał zwyczaj mumifikacji zmarłych[66].

Większość plemion indiańskich wierzy, że dusze zmarłych żyją w innym wymiarze, który ma formę interakcji ze światem. Co więcej, podobnie jak w niektórych innych kulturach, u Indian istniała wiara, że również zwierzęta po śmierci fizycznej kontynuują swoje życie[67].

W systemach wierzeń aborygenów australijskich istnieje silna wiara w życie po śmierci. Sztuka naskalna, wyryta na wspaniałych skałach w północnej części Australii, wyraża, że śmierć nie jest końcem[68].

Z przytoczonych dotychczas przykładów z różnych religii, które panowały w odległych od siebie regionach świata, wynika, że wiara w życie po śmierci była wspólną wiarą niemal całej ludzkości. Istota ludzka nie postrzegała śmierci jako końca, wierzyła, że wraz ze śmiercią wszystko się nie kończy.

W niektórych religiach, mimo dużych różnic w opisie, spotykamy prawdy objawione w Koranie, takie jak Dzień Zmartwychwstania, rozliczenie z uczynków, waga, most, raj, piekło. W religiach takich jak hinduizm i buddyzm, w których wierzono w wieczność tego świata, wieczne życie ostateczne poszukiwano na tym świecie. W religiach starożytnych Chin i Japonii, o których mówi się, że nie miały wiary w życie ostateczne, istniała przynajmniej wiara w to, że dusza[69] nie umiera i kontynuuje swoje istnienie.

Wszystkie te wierzenia dotyczące życia po śmierci mogą nie obejmować wszystkich epok tych narodów. Ustalenia dokonane w wyniku badań mogą być również śladem wierzeń, jakie posiadali w którymkolwiek okresie swojej historii. Możemy jednak powiedzieć, że poszukiwanie życia po śmierci, a przynajmniej wiara w to, że dusza kontynuuje swoje istnienie po śmierci, była wspólnym punktem dla wszystkich narodów we wszystkich epokach.

To, że ślady tej wiary, w silnej lub słabej formie, widać w każdej religii, pokazuje, że ludzkość nigdy nie była pozostawiona bez przewodnika i że do każdego ludu został wysłany prorok. Różnorodność form, jakie przybrała, wynika zaś ze zniekształcenia prawd głoszonych przez tych proroków z biegiem czasu. Jedną z przyczyn, dla których wiara w życie ostateczne tak bardzo różni się w różnych religiach, jest również to, że ludzie, tworząc wyobrażenia o świecie, którego nie widzieli, przyrównywali tamtejsze byty i wydarzenia do tych na ziemi, dokonując błędnych analogii.

W podtrzymywaniu żywotności tej wiary wielką rolę odgrywa również pragnienie wiecznego życia tkwiące w naturze ludzkiej. Istota ludzka zawsze poszukiwała nieśmiertelnego życia, a nawet jeśli nie usłyszała i nie poznała prawdziwego życia ostatecznego objawionego przez islam, odczuwała potrzebę wiary w życie po śmierci, nawet jeśli było ono legendarne, i wierzyła w nie.

 

Prof. Dr Veysel Güllüce

Przypisy:

Tłumaczenie przypisów z zachowaniem oryginalnej struktury i informacji bibliograficznych.

[1]. Hançerlioğlu, s. 26.

[2]. Raymond A. Moody Jr., Życie po życiu, przeł. Gönül Suveren, wyd. 2, İnkılap ve Aka yay., Stambuł, 1983, s. 21; M. Ali Aynî, Hayat Nedir, Ahmet Sait Matbaası, Stambuł, 1945, s. 61.

[3]. James Thayer Addison, La Vie Après La Mort Dans Les Croyances de L'humanité, Paryż, 1936, s. 26.

[4]. Jenny Randles-Peter Hough, Inny świat, przeł. M. Harmancı, Say yay., Stambuł, 1994, s. 15-16.

[5]. Addison, s. 27.

[6]. Faradżullah Abdulbari Abu Ataillah, al-Jaum al-Achir bajna'l-Jahudijja ła'l-Masihijja ła'l-Islam, wyd. 2, Dar al-Łafa, al-Mansurijja, 1992, s. 30-31.

[7]. Abu Ataillah, s. 29-30.

[8]. R. Emmanuel, Hint Yunan ve Mısır Mitolojilerinde Gizemli Bilgilerin Kaynakları, Ruh ve Madde Yayınları, Stambuł, 1995, s. 23.

[9]. Addison, s. 74; R. Emmanuel, s. 26.

[10]. Addison, s. 31.

[11]. Sajjid Kutb, Kur'an'da Kıyamet Sahneleri, przeł. S. Ateş, wyd. 2, Ankara, b.d., s. 21-22.

[12]. Addison, s. 74, 115; Talat Sait Halman, Eski Mısır'dan Şiirler, wyd. 2, Stambuł, 1995, s. 52.

[13]. Tamże, s. 25.

[14]. Muhammad Abu Zahra, ad-Dijanat al-Qadima, Dar al-Fikr al-Arabi, Kuwejt, b.d., s. 16.

[15]. Randles-Hough, s. 15.

[16]. Challege Felicien, Dinler Tarihi, przeł. S. Tiryakioğlu (miejsce i data wydania nieznane), s. 32.

[17]. Abdulaziz as-Sa'alibi, Muhadarat fi Tarich al-Madzahib ła'l-Adjan, Bejrut, 1985, s. 55.

[18]. Hançerlioğlu, s. 45-73.

[19]. Abu Zahra, s. 17.

[20]. Haluk Hacaloğlu, Hayat, Ölüm ve Ötesi, Ruh ve Madde Yayınları, Stambuł, 1996, s. 96.

[21]. Muhammad Ahmad Abdulkadir, Aqidat al-Ba's ła'l-Achira fi'l-Fikr al-Islami, Dar al-Ma'rifa al-Dżami'ijja, Aleksandria, 1986, s. 29.

[22]. Abu Ataillah, s. 31.

[23]. Herodot podróżował po Egipcie w V w. p.n.e. (Halman, s. 30).

[24]. Zob. Abu Ataillah, s. 33.

[25]. Kutb, Kur'an'da Kıyamet Sahneleri, s. 27.

[26]. Kutb, fi Zilal al-Qur'an, Dar asz-Szuruk, Bejrut, 1980, IV, 1988. Te słowa Kutba pokazują, że zrezygnował on ze swojego wcześniejszego poglądu na ten temat, ponieważ jego komentarz fi Zilal al-Qur'an, w którym znajdują się te słowa, zaczął być pisany cztery lata po dziele Maszahid al-Qijama fi'l-Qur'an, przetłumaczonym na turecki jako Kur'an'da Kıyamet Sahneleri, i pisanie go trwało wiele lat (zob. Salah Abdulfattah al-Chalidi, Sajjid Qutb min al-Milad ila'l-Istiszhad, Dar al-Qalam, Damaszek, 1991, s. 533, 544).

[27]. Abu Zahra, s. 8.

[28]. Randles-Hough, s. 13.

[29]. Abu Ataillah, s. 32.

[30]. Tamże, s. 41 (za: Abu'r-Rajhan b. Ahmad al-Biruni, Tahqiqu ma li'l-Hind, 1983, s. 39).

[31]. Randles-Hough, s. 19; Addison, s. 248.

[32]. Dżauhari, X, cz. 2, s. 25.

[33]. Ahmad Czelebi, Adjanu Hindi'l-Kubra, Maktabat an-Nahda, Kair, 1976, wyd. 4, s. 178.

[34]. Tamże, s. 117.

[35]. Tamże, s. 116.

[36]. Tamże, s. 161.

[37]. Tamże, s. 165.

[38]. Abdulfattah al-Faui, Aqidat al-Ma'ad bajna'd-Din ła'l-Falsafa, Dar al-Uruba, Kuwejt, s. 42.

[39]. Czelebi, Adjanu Hindi'l-Kubra, s. 64.

[40]. Günay Tümer-Abdurrahman Küçük, Dinler Tarihi, Ocak yay., Ankara, 1988, s. 240; Randles-Hough, s. 21; Abu Ataillah, s. 44.

[41]. Abu Ataillah, s. 45.

[42]. Abu Zahra, s. 90.

[43]. Zob. Kazi Dawa Samdup, Tybetańska Księga Umarłych, przeł. Suat Tahsuğ, Ruh ve Madde Yayınları, Stambuł; zob. także: A. Moody, s. 123, 124, 126.

[44]. Abu Zahra, s. 90-91.

[45]. Felicien, s. 83.

[46]. Tamże, s. 91.

[47]. Addison, s. 155-156, 226; Kutb, Kur'an'da Kıyamet Sahneleri, s. 28-29; Ekrem Sarıkçıoğlu, Dinler Tarihi, Bayrak yay, 1983, s. 113; Tümer-Küçük, s. 240-241.

[48]. Addison, s. 155.

[49]. Sa'alibi, s. 66.

[50]. Abu Ataillah, s. 47-48.

[51]. Tamże, s. 46 (za: al-Aqqad, Abbas, Kitabun fi Nasz'ati'l-‘Aqidati'l-Islamijja, s. 88).

[52]. Tamże, s. 46.

[53]. Faui, s. 50.

[54]. Sarıkçıoğlu, s. 118.

[55]. Zob. Şinasi Gündüz, Sabiiler Son Gnostikler, Vadi yay., Ankara, 1995, s. 130–137.

[56]. Gündüz, s. 55.

[57]. Muhammad ad-Dibadżi, „As-Sabi'a man hum ła ma hija dżuzuruhum”, al-Arabi, nr 398, s. 186. Stwierdza się, że Sabejczycy, o których mowa w Koranie, należą do odłamu Mandaitów (tamże).

[58]. Sarıkçıoğlu, s. 33.

[59]. Tamże, s. 56.

[60]. Tamże, s. 98.

[61]. Zob. Addison, s. 125.

[62]. U starożytnych Greków to miejsce nazywano również Polami Elizejskimi. Wiara w to, że zmarli przebywają pod ziemią, jest spotykana u wielu narodów. Aralu u Babilończyków, Szeol u Żydów, Tartar u Rzymian, Amenti u Egipcjan są tego przykładami (zob. Addison, s. 71-72; Hacaloğlu, s. 74).

[63]. Addison, s. 73.

[64]. Addison, s. 81-82; Randles-Hough, s. 17.

[65]. Sa'alibi, s. 98.

[66]. Sarıkçıoğlu, s. 102.

[67]. Randles-Hough, s. 29, 37.

[68]. Randles-Hough, s. 27-28.

[69]. Generalnie cała ludzkość wierzyła, że dusza jest bytem niewidzialnym dla oka i niedotykalnym dla ręki, podobnym do wiatru lub pary (zob. Addison, s. 12).

Poznaj Islam

Autor:
Poznaj Islam
Subject Categories:
Liczba wyświetleń 2 razy
In order to make a comment, please login or register
PODOBNE PYTANIA