AJakie powinny być systemy ekonomiczne, ich zasady i podstawowe reguły według Islamu?

Odpowiedź

Drogi Bracie / Droga Siostro,

Islamski system ekonomiczny nie akceptuje ani okrutnego kapitalizmu, ani bezlitosnego, utopijnego socjalizmu. Niewątpliwie każdy błędny system może mieć również pewne słuszne aspekty. Islam z pewnością nie odrzuca słusznych aspektów systemów, których nie akceptuje. Przykładowo, kwestie takie jak indywidualna przedsiębiorczość, własność prywatna, handel, rzemiosło oraz gospodarka wolnorynkowa oparta na zasadzie zysku, które są w pewnym stopniu akceptowane w kapitalizmie, mogą znaleźć i znalazły swoje miejsce w islamskim systemie ekonomicznym – pod warunkiem, że nie są sprzeczne z duchem i ogólną moralnością Islamu. Z drugiej strony, walka z niesłusznym zyskiem, dążenie do zlikwidowania przepaści między bogatymi, a biednymi oraz ogólne stanowisko przeciwko lichwie, które, choćby w teorii, są podkreślane w socjalizmie, mogą być w Islamie uznane za słuszne punkty.

Elementy negatywne, takie jak wyzysk oparty na lichwie, praktyki prowadzące do oszustwa lub bycia oszukanym oraz zwyczaje zapewniające niesłuszny zysk, są w islamskim systemie ekonomicznym jednoznacznie wykluczone.

Chociaż ramy islamskiej ekonomii zostały określone na poziomie prawa, szczegóły ekonomiczne, które mają być stosowane, zostały pozostawione warunkom czasu i miejsca, o ile nie wykraczają poza te ramy.

Islam co do zasady szanuje prawo do własności prywatnej i wolności jednostki. Właściciel majątku, o ile nie jest dzieckiem lub osobą niepoczytalną, która nie wie, co czyni, ma prawo dysponować swoją własnością w dozwolony sposób według własnego uznania. Jeśli nie posiada zdolności do czynności prawnych, prawo to jest mu odbierane. Nadmierne marnotrawstwo i rozrzutność są ważnymi przesłankami do zastosowania takiego ograniczenia. Zasada ta obowiązuje również we współczesnym prawie cywilnym.

Jednocześnie Islam stara się trzymać ludzi z dala od marnotrawstwa i skąpstwa, zaliczając je do zachowań niemoralnych i potępiając je. Chociaż nie podlega to formalnemu prawu, nakłada na jednostkę odpowiedzialność religijną w tej kwestii, ponieważ jest to związane z życiem przyszłym. To z kolei może chronić muzułmanów przed skrajnościami i kierować ich ku drodze środka, zwanej oszczędnością/umiarkowaniem.

W związku z tym tematem, gorąco polecamy lekturę artykułu prof. dr. Osmana Eskicioğlu pt. KORAN i EKONOMIA.

W tym artykule, który uznaliśmy za stosowne nazwać „Koran i ekonomia”, postaramy się najpierw przedstawić Koran, następnie ekonomię, a potem poszukać i zrozumieć, jaki istnieje związek między nimi.

Muszę od razu stwierdzić, że choć jego adresatem jest człowiek, Szlachetny Koran jest boską księgą, która mówi o Allahu, aniołach, Prorokach, życiu ostatecznym, ludziach, zwierzętach, roślinach i istotach nieożywionych, przedstawiając wszechświat. Oznacza to, że Koran mówi o wszystkim, co istnieje i czego istnienie można pojąć zmysłami, jak również o bytach i istnieniach pozazmysłowych. Z tego względu uważam, że zadawanie pytania, czy w Koranie jest ekonomia, czy nie, jest zajmowaniem się rzeczą absurdalną.

Jeśli chodzi o ekonomię, to chociaż w krajowych i zagranicznych źródłach istnieją dziesiątki jej definicji, my chcielibyśmy przedstawić ekonomię, w definicji obejmującej to, co do niej należy, a wykluczającej inne rzeczy, jako „naukę o pracy i życiu” lub „porządek pracy i życia”. Chociaż ekonomia została przez dzisiejszą cywilizację wyodrębniona jako niezależna gałąź nauki, naszym zdaniem jest to dziedzina, której prawa i zasady nie zostały jeszcze w pełni ukształtowane, a być może ma ona jeszcze wiele braków i niedoskonałości. Tak oto twierdzimy i podtrzymujemy to. Zresztą, naszym zdaniem, cywilizacja renesansowa, odnosząc sukcesy w dziedzinie rzeczy materialnych, poniosła porażkę w naukach o człowieku. Jeśli mielibyśmy podać przykład z ekonomii, możemy powiedzieć, że żadne z obecnie stosowanych podatków, czy to w naszym kraju, czy na świecie, nie mają podstaw naukowych, logicznych, racjonalnych, sprawiedliwych, ani humanitarnych.

Zanim przejdziemy do tematu, aby nasz punkt widzenia był dobrze zrozumiany i aby mógł on owocnie obracać się na orbicie naszego rozumienia świata ekonomii, przedstawimy pewne wstępne założenia. Zgodnie z nimi, świat lub wszechświat ma naturalny-boski porządek. Człowiek pracuje jak robotnik w fabryce wszechświata, której właścicielem jest Allah i której wszystkie prawa, zasady, regulaminy i przepisy zostały ustanowione przez Allaha. Zadaniem tego robotnika jest, poprzez badania, zrozumienie porządku działania fabryki i praca oraz produkcja zgodnie z jej wymogami. Źródłem i obszarem zdobywania wiedzy dla człowieka są religia i nauka. Nauka to prawa i zasady dotyczące materii i zjawisk, które przemawiają do naszych zmysłów i mogą być badane w laboratorium. Religia natomiast to zasady, prawa i reguły naszych działań i zachowań, które przemawiają do naszego wnętrza i opierają się na naszych przekonaniach. Dlatego człowiek jest istotą żyjącą na płaszczyźnie, która przechodzi przez punkt przecięcia religii i nauki. W człowieku bowiem łączą się działania i zachowania dobrowolne i niedobrowolne. Człowiek odczuwa głód, poci się, męczy i marznie, czyli zachodzą w nim zjawiska niezależne od jego woli. To nie jest religia i z perspektywy religii nie ma to wartości nagrody, ani grzechu. Jednak jedzenie, picie, ubieranie się, praca i produkcja są dokonywane z udziałem woli, dlatego wchodzą w zakres religii i podlegają ocenie religijnej jako nagroda lub grzech, dobre lub złe, pożyteczne lub szkodliwe. Inna definicja religii opiera się bowiem na woli; dlatego wszelkie działania i zachowania dokonywane z udziałem woli są religijne i stanowią niejako sumę religii. Człowiek będzie w życiu przyszłym rozliczany ze swoich czynów, działań i zachowań dokonanych z udziałem woli. Te czyny mogą być pożyteczne i szkodliwe, a także dobre i złe, nagradzane lub karane. Człowiek, ucząc się od nauki aspektu ekonomii dotyczącego materii i rzeczy, a od religii aspektu dotyczącego człowieka, jednostki i społeczeństwa, łączy je i w ten sposób tworzy porządek pracy i życia. Zasady religii i nauki zostały ustanowione przez Allaha, a zadaniem człowieka jest jedynie ich odnalezienie i zastosowanie.

Dlatego człowiek, jako jednostka i społeczeństwo, nie ma ani prawa, ani siły, ani uprawnień, by samowolnie ingerować w ten ustalony porządek, nawet w najmniejszym stopniu. Życzenia i pragnienia ludzi nie są ani religią, ani nauką. Życie ludzkie jest częścią wszechświata, a ekonomia jest częścią życia ludzkiego. Wszechświat jest bowiem wypadkową sumy praw i zasad. Wszystkie one są ze sobą w jakiś sposób powiązane. Nawet słońce zostało podporządkowane człowiekowi (czyli ma za zadanie produkować bezpłatnie, bez wynagrodzenia i bezinteresownie). Tak jak ciało ludzkie składa się z równowag, tak i w życiu ludzkim istnieją naturalne-boskie równowagi. Niestety, dzisiejsza cywilizacja próbowała tworzyć sztuczne klasy i strony w celu utrzymania i zrównoważenia dziedzin życia ludzkiego, ale można powiedzieć, że w ekonomii przyniosło to więcej szkody, niż pożytku. Dlatego, naszym zdaniem, zwłaszcza w naukach społecznych, terminy, definicje i klasyfikacje powinny zostać na nowo ustanowione, księga wszechświata powinna zostać na nowo odczytana, a jej alfabet na nowo napisany.

W ciele ludzkim, podobnie jak we wszechświecie i w życiu gospodarczym, istnieje produkcja, konsumpcja, podział pracy i dystrybucja. Ponieważ w produkcji uczestniczą wszystkie systemy – oddechowy, trawienny, krwionośny i wydalniczy – wspólnie też uczestniczą w konsumpcji. Na przykład, wyprodukowane dobro, jakim jest krew – jest ona dystrybuowana w taki sposób, że bez kłótni i walk, bez wrogości klasowej, bez potrzeby wojen o prawa czy strajków, każdy zaspokaja swoje potrzeby w najpiękniejszy sposób. Muzułmanie, w świetle nauki i religii, w blasku Koranu i sunny (tradycji Proroka), z Bożą pomocą na nowo zbudują taki porządek ekonomiczny, na wzór ciała ludzkiego.

W Koranie powiedziano: „Allah zezwolił na handel, a zakazał lichwy” (Sura Al-Baqarah, 2:275), co wskazuje, że islamska ekonomia różni się zarówno od kapitalizmu, jak i od komunizmu. W jednym z nich obie te rzeczy są dozwolone, w drugim obie są zakazane, podczas gdy ten werset informuje, że w Islamie zysk i handel są dozwolone, a lichwa jest zakazana. W ten sposób islamska ekonomia odróżnia się od innych. W innym wersecie powiedziano: „O wy, którzy wierzycie! Nie zjadajcie waszych majątków między sobą w sposób niesłuszny, chyba że jest to handel oparty na wzajemnej zgodzie” (Sura An-Nisa, 4:29), co wskazuje na gospodarkę wolnorynkową. Ponieważ przy kupnie i sprzedaży towarów wymagany jest warunek wzajemnej zgody stron. Zgoda zaś, jak powiedział Tabari, to zadowolenie, które pojawia się w sercu (Ihtilaf-ul Fukaha, s. 146). Może się to zrealizować jedynie w systemie, w którym równowaga podaży i popytu ustala się samoczynnie, nie ma ingerencji w produkcję i konsumpcję, nie ma presji na rynek, a zwłaszcza nie ma ustalania cen minimalnych i maksymalnych ani narzucania cen urzędowych przez rządy, czyli w obszarze wolnej gospodarki. Muszę jednak dodać, że mówiąc o gospodarce wolnorynkowej, mam na myśli, że islamska ekonomia we wszystkich swoich obszarach i warstwach jest systemem jedynym w swoim rodzaju.

W Islamie podstawą produkcji jest własność. W Szlachetnym Koranie powiedziano: „Człowiekowi nie należy się nic, oprócz tego, na co zapracował” (Sura An-Nadżm, 53:39). Dlatego właściciel towaru, na przykład kupiec, będzie go sprzedawał po cenie rynkowej, nie dopuszczając się spekulacji. Człowiek jest również właścicielem swojej pracy; dlatego w islamskim porządku nie ma miejsca dla związków zawodowych, które handlują pracą robotników. Jest tu jednak jeszcze jeden ważny punkt. Podczas gdy ci, którzy realizują produkcję, stają się właścicielami wyprodukowanych dóbr, konsumpcja należy do społeczeństwa, w którym ta produkcja miała miejsce. Oznacza to, że w danym towarze udział ma każdy, niezależnie od tego, czy pracował przy jego produkcji, czy nie. Dlatego w społeczeństwie islamskim każdy ma prawo do życia. Prorok (Pokój z nim) wyraził to w dwóch pozornie sprzecznych hadisach. Z jednej strony, wskazując na prawo, które państwo pobiera prawnie, siłą i przymusem, powiedział: „Zaprawdę, na majątku nie ma innego prawa niż zakat” (Ibn Madżah, Zakat, 3). Z drugiej strony, mając na myśli dobrowolną jałmużnę (sadaqa), którą jednostka daje z własnej woli jako obowiązek religijny, moralny i sumienny, powiedział: „Zaprawdę, na majątku jest inne prawo niż zakat” (Tirmidhi, Zakat 27, nr 659; Darimi, Zakat, 13). Ahmed Naim pogodził te dwa hadisy w następujący sposób: przekaz Tirmidhiego o istnieniu prawa odnosi się do sadaqi (czyli bezinteresownej pomocy i wszelkiego rodzaju dobra świadczonego ubogim dla zadowolenia Allaha), a przekaz Ibn Madżaha o braku prawa odnosi się do zakatu (czyli podatku pobieranego przez państwo muzułmańskie). (Ahmed Naim, Tecrid-i Sarih, I, 314).

Muhammed Hamidullah o słowie zakat powiedział: „W kulturze islamskiej termin zakat był używany w znaczeniu corocznego podatku płaconego państwu” (Modern İktisat ve İslam, Stambuł–1963, s. 17), wskazując, że zakat jest podatkiem państwa islamskiego. Jak wspomniałem w moim badaniu „Krytyka Islamu i współczesnego pojmowania podatków”, opublikowanym na stronie www.enfal.de, najważniejszym ogniwem i powiązaniem między obywatelem, a państwem jest podatek. Ponieważ w naszych czasach rządzenie państwem stało się grą, jak zabawa dzieci w dom, podatki stały się zabawką w rękach rządów. Z bólem muszę przyznać, że ta cywilizacja renesansowa, nie potrafiąc w pełni zrozumieć państwa i jego funkcji, nie wiedząc, czy państwo jest spółką handlową, instytucją działającą za pieniądze i opłaty, czy też naturalną rodziną świadczącą bezpłatne usługi swoim obywatelom, w książkach do ekonomii nie znaleźliśmy poprawnych i pożytecznych zdań wyjaśniających i opisujących prawidłową definicję, przyczynę i cel pobierania podatków. My, opierając się na hadisie Proroka (pzn): „Wierni w swojej wzajemnej miłości, miłosierdziu i opiece przypominają jedno ciało. Gdy jeden z organów ciała choruje, pozostałe organy również cierpią z powodu bezsenności i gorączki” (Rijad as-Salihin (Buchari, Adab 27; Muslim, Birr 66)), przyjmujemy, że społeczeństwo i państwo nie są oparte na umowie społecznej, lecz są organicznym społeczeństwem, a państwo jest naturalnym organizmem, jak rodzina. Tak jak rodzina bezinteresownie służy swoim członkom, tak i państwo będzie świadczyć swoje obowiązki i usługi obywatelom bezpłatnie i bez wynagrodzenia. Wniosek, który z tego wynika, jest taki, że państwo służy bezinteresownie i bezpłatnie nie dlatego, że pobiera podatki, ale dlatego, że jest opiekunem i jest państwem. Gdyby państwo było spółką handlową działającą za wynagrodzeniem lub instytucją działającą za pieniądze, czy nie powinna istnieć równowaga między podatkami, a usługami? A przecież o czymś takim nie można nawet myśleć. W islamskim rozumieniu państwo jest opiekunem: pobiera podatki, ponieważ przyczynia się do produkcji, i wydaje te podatki na służbę społeczeństwu. W ekonomii islamskiej wydatki budżetu zostały wyjaśnione w 60. wersecie Sury At-Tauba poprzez wymienienie ośmiu grup uprawnionych do zakatu.

W ekonomii islamskiej produkcja jest opodatkowana. Jest to jasno wyrażone w księgach prawa islamskiego i księgach prawodawstwa islamskiego (fiqh). Oznacza to, że państwo, w zamian za swój wkład w produkcję, pobiera w formie podatku swój udział w zyskach. Tymczasem dzisiaj, pod nazwą podatku, pobiera się go zarówno od produkcji, jak i od konsumpcji. W ten sposób, w środowisku, w którym tworzone są terminy społeczeństwa informacyjnego, wyciąganie tego samego wniosku z dwóch sprzecznych rzeczy jest zgodne z nauką i logiką, a raczej z nielogicznością. To jest niezrozumiałe. Tyle sprzeczności jest stosowanych w społeczeństwie informacyjnym, i to przez państwa, a ekonomiści milczą.

Kiedy mówimy, że „każdy system działa w ramach swojej własnej struktury”, należy przez to rozumieć, że tak jak ekonomia jest harmonijna w swoim obszarze, tak i dziedziny tworzące społeczeństwo, takie jak prawo, moralność i ekonomia, muszą być ze sobą w harmonii. Dlatego towary produkowane ekonomicznie muszą być również legalne i dozwolone z religijnego punktu widzenia, a nawet zgodne z moralnością. Chcę tutaj poruszyć bardzo ważną kwestię. Rozumienie ekonomii przez cywilizację renesansową lub kapitalizm jest amoralne. Na ten temat Şükrü Baban w swojej serii „Wykłady z ekonomii” mówi dokładnie tak: „Ekonomia rozpatruje zjawiska wyłącznie z perspektywy użyteczności. Tymczasem, jeśli zbadamy to samo zjawisko pod kątem sprawiedliwości, stanie się ono prawem. Jeśli rozważymy je pod kątem moralności, stanie się «moralnością». Dla narkomana opium jest użyteczne. To rozumienie jest zgodne z zasadą «w ekonomii wszystko, co zaspokaja potrzebę, jest użyteczne». Ale moralnie może to nie być słuszne.” (s. 7). Ten sposób myślenia jest bardzo błędny. Ponieważ systemy w ciele ludzkim nie są ze sobą sprzeczne, działają w zgodzie i harmonii. W rzeczywistości dziedziny w społeczeństwie również są takie lub takie powinny być. Jeśli nauka lub religia mówi „nie” temu, na co ekonomia mówi „tak”, lub jeśli religia lub ekonomia mówi „nie” temu, co prawo dopuszcza, oznacza to, że w takim społeczeństwie istnieje walka między dziedzinami. W rezultacie w takim społeczeństwie nie będzie zdrowej ekonomii, zdrowego prawa ani zdrowego życia religijnego. Gdy bowiem jeden organ jest chory, całe ciało i organizm chorują.

Jeśli życie gospodarcze nie jest zgodne z nakazami i zakazami religii, według Islamu taka ekonomia nie jest zdrowa. Na przykład, w ekonomii islamskiej alkohol nie może być produkowany przez muzułmanów, nawet jeśli ludzie znajdują pracę, handlują i zarabiają. Ponieważ w Koranie powiedziano: „O wy, którzy wierzycie! Wino, hazard, bałwany i wróżbiarskie strzały to obrzydliwość, dzieło szatana. Unikajcie go, a być może, odniesiecie sukces. Szatan pragnie przez wino i hazard zasiać między wami wrogość i nienawiść i odwieść was od wspominania Allaha i od modlitwy. Czy więc nie zaprzestaniecie?” (Sura Al-Ma'idah, 5:90–91). Prorok (pzn) w jednym ze swoich hadisów potępił surowo grupę ludzi, informując, że przeklęty jest ten, kto produkuje alkohol, kto zleca jego produkcję, kto go pije, kto go nosi i zleca noszenie, kto go dystrybuuje, kto go sprzedaje, kto czerpie z niego dochód, kto go kupuje, kto nim częstuje i kto wydaje zarobione na nim pieniądze. (Abu Dawud, „Aszriba”, 2; Tirmidhi, „Buju‘”, 58; Ibn Madżah, „Aszriba”, 6). Jak widać z tego wersetu i hadisu, alkohol jest zakazany; dochodzimy więc do wniosku, że jego produkcja i konsumpcja nie mogą być realizowane przez muzułmanów.

Jak jasno widzimy z praktyki, dzisiejsze praktyki ekonomiczne są zawsze indeksowane do pieniądza. Dlatego możemy powiedzieć, że gospodarki naszych czasów opierają się na pieniądzu. Jest to jednak rzecz bardzo błędna i szkodliwa. Ponieważ, jak wiadomo, dzisiaj w obiegu dominują pieniądze papierowe. Jednak te papiery same w sobie nie mają żadnej wartości. Nie można nimi zaspokoić żadnej potrzeby. Nie mają one nic poza wartością umowną. Wartość umowna to wartość nierealna, założona i wyimaginowana, czyli wirtualna. Skoro tak, czy środek, który sam w sobie nie ma wartości, może być miarą wartości tylko dlatego, że nazywa się go pieniądzem? Jak realistyczny może być taki pieniądz w mierzeniu wartości towarów, co o tym sądzicie? W ten sposób widać, jak wadliwe u podstaw są gospodarki oparte na pieniądzu.

W ekonomii islamskiej istnieje pieniądz. W Szlachetnym Koranie, oprócz słowa łariq, jako pieniądz występują również słowa dirham i dinar. „Wyślijcie więc jednego z was z tym waszym srebrnym pieniądzem (łariq) do miasta.” (Sura Al-Kahf, 18:19). Słowo łariq to nazwa nadawana srebru, niezależnie od tego, czy jest bite, czy nie. Bity dirham, czyli pieniądz, nazywany jest przez Turków rika. Komentatorzy Koranu powiedzieli: Mieli przy sobie pieniądze z wizerunkiem królów swoich czasów, z miasta, które dzisiaj nazywa się Tarsus. (zob. Fachruddin ar-Razi).

„Sprzedali go (proroka Józefa jako dziecko) za niską cenę, za kilka policzonych dirhamów.” (Sura Jusuf, 12:20). Raghib wyjaśnił słowo dirham jako bity (srebrny pieniądz), którym dokonywano transakcji. Z drugiej strony, w Koranie występuje również słowo dinar w znaczeniu złotego pieniądza. (Sura Al 'Imran, 3:75). Hasan Basri Çantay, w tłumaczeniu wersetu, w którym występuje to słowo, użył zdania: „jeśli powierzysz mu w depozyt złoto, on go nie zwróci”. (Kur'an-ı Hâkim ve Meali Kerim, I, 94). Po użyciu w Koranie słów „złoty pieniądz” i „srebrny pieniądz”, użyto ich również w ogólnym znaczeniu jako metale – złoto i srebro. I od tych metali, „złota” i „srebra”, pobierany jest podatek, niezależnie od tego, czy są w postaci bitych monet, czy sztabek. Wielki prawnik islamski Kasani w swoim dziele Bedayi’ (I, 16) stwierdził, że zakat (podatek) od złota i srebra, które są pieniądzem absolutnym, jest płacony w wysokości 5 dirhamów, gdy osiągną one wagę 200 dirhamów. W wersecie powiedziano: „A tym, którzy gromadzą złoto i srebro, a nie wydają ich na drodze Allaha, zwiastuj karę bolesną…” (Sura At-Tawba, 9:34). W rezultacie, ponieważ w Koranie wspomina się o złocie i srebrze jako o pieniądzu, prawnicy nazwali złoto i srebro pieniądzem absolutnym, a Elmalılı w swoim dziele (Hak Dini Kur'an Dili, IV, 324) wyjaśnił: „Prawo złota i srebra, mądrość ich stworzenia z punktu widzenia pożytku dla ludzkości, polega na tym, że są środkiem wymiany, czyli ułatwiają handel jako pieniądz, i są wydawane na prawdziwe potrzeby sług Allaha”. Dlatego we wszystkich tych względów widzimy ogromne korzyści dla życia gospodarczego w ponownym wprowadzeniu złota i srebra do obiegu jako pieniądza, tak jak to było dawniej. Jesteśmy przekonani, że kryzysy pojawiające się dzisiaj w życiu gospodarczym, a zwłaszcza kryzys nazywany ostatnio globalnym, który jest na porządku dziennym całego świata, generalnie wynikają z polityki monetarnej. Złote i srebrne monety same w sobie mają wartość odpowiadającą ich wadze. Srebrne monety mogłyby być walutą narodową, a złote – walutą międzynarodową i uniwersalną, a gry rozgrywane na tych kawałkach papieru zwanych pieniędzmi dobiegłyby końca. Ponieważ te papiery z jednej strony popychają rządy do błędnego działania, jakim jest drukowanie pieniędzy bez pokrycia, z drugiej strony skłaniają fałszerzy do oszustwa, jakim jest wprowadzanie na rynek fałszywych pieniędzy.

Ponadto, w dzisiejszym systemie kapitalistycznym, obowiązującym w teorii i praktyce w większości świata, w podziale dochodów pieniądz jest również wynajmowany. Tymczasem ta opłata za wynajem, zwana odsetkami, nie jest zapłatą za nic. Dlaczego? Wyjaśnijmy od razu: pieniądz papierowy sam w sobie nie ma wartości, nie ma właściwości zaspokajania potrzeby jak towar; po drugie, pieniądz nie zużywa się w trakcie użytkowania. Opłata za wynajem jest zapłatą tylko za zużycie. Do XVI wieku, kiedy zaczęły pojawiać się kapitalistyczne koncepcje, odsetki nie były uważane za legalne przez żadną religię, żadną filozofię, żadną osobę ani żadną instytucję, były zakazane i uznawane za zakazane. Po raz pierwszy na świecie zostały uznane za legalne przez francuskiego reformatora religijnego, założyciela kalwinizmu, Jeana Calvina, który żył w latach (1509–1564). Po tym, jak Calvin uznał odsetki za legalne, prawo cywilne w Genewie, kolebce kalwinistów, zalegalizowało je. John Knox w Szkocji i Henryk VIII w Anglii znieśli zakaz pobierania odsetek... 50 lat po Calvinie, jeden z liderów kalwinistów, Claudius Salmasius, usunął wszystkie przeszkody dla odsetek.

Zachodni ekonomiści, próbując usprawiedliwić odsetki, włożyli w to wiele wysiłku. Enver Ikbal Kureşi w swojej pracy doktorskiej „Teoria odsetek a islam” opisuje, że przedstawili oni następującą, pozornie najbardziej rozsądną myśl: Gdy osoba pożycza komuś lub bankowi pewną sumę pieniędzy, na przykład na rok, rezygnuje na ten czas z prawa do korzystania z tych pieniędzy. Ta osoba dała prawo do korzystania z pieniędzy na rok i sama przez ten czas była pozbawiona możliwości ich używania. Odsetki są właśnie zapłatą za to, twierdzili. To wyjaśnienie, choć wydaje się rozsądne i logiczne, jest niewystarczające, ponieważ pieniądz nie zużywa się w trakcie użytkowania i w związku z tym nie traci na wartości. My więc powiemy tak: pieniądz jest takim narzędziem, które nie może wytworzyć wartości, jeśli nie zostanie do niego dodane działanie, ryzyko lub coś podobnego. Gdyby osoba, która pożycza te pieniądze, nie dała ich komuś lub do banku, ale włożyła do własnej szafy, czy po roku, otwierając szafę, zobaczyłaby, że pieniądze się rozmnożyły? Jaka jest różnica między włożeniem pieniędzy do szafy, a włożeniem ich do banku? Nie ma żadnej. Dlaczego więc pieniądze w banku miałyby się mnożyć, skoro w szafie tego nie robią? Koran zapowiedział, że systemy oparte na odsetkach będą cierpieć na kryzysy, podobnie jak ludzie chorzy na epilepsję. „Ci, którzy pożerają lichwę, nie powstaną inaczej, niż jak powstaje ten, którego szatan obłąkał przez dotknięcie. (Czyli będą stać, przeżywając kryzys). To dlatego, że mówili: «Handel jest podobny do lichwy». A przecież Allah zezwolił na handel, a zakazał lichwy.” (Sura Al-Baqarah, 2:275).

W ekonomii islamskiej jest jeszcze jedna kwestia dotycząca pieniądza. Jak wiadomo, bicie pieniądza w tradycji islamskiej jest zadaniem państwa; waga, wartość pieniądza (ponieważ był to pieniądz złoty i srebrny) oraz ochrona jego wartości zawsze były rozważane pod kontrolą i nadzorem państwa. W ten sposób, podczas gdy dysponowanie pieniądzem należy do państwa, dobra materialne należą niejako do narodu i jednostek. Oznacza to, że naród sam, bez uzyskiwania pozwolenia czy licencji od żadnego urzędu czy władzy, sieje, sadzi, produkuje i sprzedaje towary w ramach równowagi podaży i popytu oraz produkcji i konsumpcji. Tak jak państwo nie jest odpowiedzialne za produkcję, ustalanie cen, sprzedaż, ani za planowanie towarów, tak i jednostki oraz ludność nie są odpowiedzialne za pieniądz; za to odpowiedzialne jest państwo. Ponieważ w Koranie powiedziano: „Odprawiajcie modlitwę, dawajcie podatek (zakat) i dajcie Allahowi piękną pożyczkę.” (Sura Al-Muzzammil, 73:20). Wyrażenie „dajcie Allahowi” jest tutaj zwrotem metaforycznym. W prawie islamskim „prawo Allaha” oznacza „prawo publiczne”. Niektórym prawom nadano tę nazwę, ponieważ nie należą do osób prywatnych, lecz leżą w interesie publicznym. Porządek i ład społeczeństwa, jego honor i przetrwanie, postęp i rozwój również zależą od tych praw. Nazwano je tak i przypisano Allahowi ze względu na ich wagę. (Ö. N. Bilmen, Hukuk-ı İslamiyye, I, 226). Wniosek, który z tego wynika, jest taki, że w systemie bankowym podstawą jest bankowość bez odsetkowa, i nie mogą istnieć banki prywatne, a jedynie oficjalne banki państwowe. Ponieważ ekonomia islamska jest w pewnym sensie ekonomią równowagi, z jednej strony równoważą się wzajemnie jednostka, społeczeństwo i państwo, a z drugiej strony równoważą się również dobra materialne i pieniądz; jeśli dobra należą do narodu, pieniądz należy do państwa.

Prorok Szuajb (Pokój z nim) był prorokiem zarówno dla ludu Madian, jak i ludu Ajka. Lud Madian czcił bożki. Prorok Szuajb wezwał ich do monoteizmu. Oszukiwali oni lud, używając fałszywych miar i wag oraz obciętych, startych i niedoważonych (inflacyjnych i o zaniżonej wartości) pieniędzy. (Tecrid, VII, 295–296). Prorok Szuajb powiedział do swojego ludu: „O ludu mój! Czcijcie Allaha! Nie macie żadnego innego boga oprócz Niego. Nie oszukujcie na mierze i wadze. Ja widzę, że żyjecie w dobrobycie, i obawiam się dla was kary dnia, który was wszystkich ogarnie. O ludu mój! Dopełniajcie miary i wagi sprawiedliwie. Nie umniejszajcie ludziom ich dóbr (towarów i pieniędzy). Nie czyńcie zła w kraju, siejąc zepsucie.” (Sura Hud, 11:84–85). Tymi wersetami prorok Szuajb ostrzegł ludzi, aby przestrzegali sprawiedliwości przy kupnie i sprzedaży towarów, a tym samym nie dopuszczali się oszustw na wagach, metrach, litrach i wszelkiego rodzaju miarach. Ponadto wydał jasne polecenia, aby nie obniżać wartości dóbr ludzi (czyli ich towarów i pieniędzy), co obejmuje również dzisiejszą inflację. Podobne wersety do tych z Sury Hud znajdują się w Surze Al-A'raf i Surze Asz-Szu'ara. Można tam zajrzeć i porównać. (Sura Al-A'raf, 7:85–93; Sura Asz-Szu'ara, 26:176–191).

Patrząc na te wersety, z zaleceń i podjętych środków przez Proroka Szuajba (Pokój z nim) można zrozumieć, że został on wysłany, aby naprawić zepsutą gospodarkę. Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie zrobił, była walka z inflacją. Ponieważ inflacja jest źródłem wszelkiej niesprawiedliwości i niemoralności, a obcinanie brzegów złotych i srebrnych monet powodowało inflację i oczywiście niesprawiedliwość, Prorok Szuajb zakazał tego tym, którzy to czynili. Według relacji Zajda ibn Aslama, lud Madian obcinał brzegi złotych i srebrnych monet, takich jak dirhamy i dinary, i dawał te monety o obniżonej wartości ludowi na sztuki, a odbierając od ludu, ważył je. Znowu, odbierając od ludu pełnowartościowe monety, przyjmowali je na sztuki, a swoje obcięte, spiłowane i o obniżonej gramaturze-wartości monety poddawali ważeniu. Oznaczało to umniejszanie majątku i pieniędzy ludzi. Takie postępowanie z ich dirhamami i dinarami, czyli srebrnymi i złotymi monetami, oznaczało niszczenie mienia i tym samym niesprawiedliwość. Ponieważ lud Madian nie zaprzestał tych praktyk, Allah zesłał na nich swoją karę i wymierzył im sprawiedliwość. (Tabari, Dżami’ul Bajan, XII, 102; Ajni XII, 246; Tecrid, VII, 295–296). Innymi słowy, przekładając te relacje źródeł na dzisiejszy język, możemy powiedzieć, że lud Madian zginął z powodu inflacji.

Według relacji pochodzącej od Ibn Abbasa, było to społeczeństwo buntownicze i zuchwałe. Zawsze czynili ludziom niesprawiedliwość. Gdy do ich kraju przybywał obcy, siadali na rozdrożach, zabierali mu dobre, pełnowartościowe pieniądze, mówiąc: „twoje dirhamy są fałszywe”, obcinali monety, a następnie płacili mu zaniżoną cenę. Była to niesprawiedliwość. W rzeczywistości zakazano im nie tylko oszukiwania na mierze i wadze, ale wszelkiego rodzaju niesprawiedliwości finansowej. (zob. Alusi, Ruh-ul Ma'ani, VIII, 177).

W komentarzu Kurtubiego czytamy: „Zakazano im obcinania dirhamów i dinarów, a ponieważ nie posłuchali tego zakazu, zginęli. Obcinali brzegi pełnowartościowych monet, aby zapewnić sobie niesłuszną korzyść. Pełnowartościowe monety przyjmowali i wydawali na sztuki, a obcięte monety poddawali ważeniu i oszukiwali na wadze.” (Kurtubi, al-Dżami li-Ahkam-il Kur'an, IX, s. 88). Nie tylko nie posłuchali swojego proroka Szuajba, ale na dodatek drwili z niego, mówiąc zuchwale: „O Szuajbie! Czy twoja modlitwa nakazuje ci, abyśmy porzucili to, co czcili nasi ojcowie, albo żebyśmy przestali czynić z naszymi majątkami to, co chcemy?” (Sura Hud, 11:87). W ten sposób mówili: „my używamy naszych majątków, jak chcemy; tniemy je, wyrzucamy, palimy, robimy, co chcemy”. (Tabari, Dżami’ul Bajan, XII, 102). Tymczasem, niezależnie od tego, czy towar jest mierzony wagą, objętością czy innymi miarami, ludziom należy płacić, nie umniejszając w żaden sposób ich praw. (Tabari, XII, 99; XIX, 108).

Prorok Szuajb był posłany nie tylko do swojego ludu Madian, ale także do ludu Ajka, z którym nie był spokrewniony. Do ludu Ajka powiedział: „Dopełniajcie miary i nie bądźcie z tych, którzy umniejszają. Ważcie na sprawiedliwej wadze. Nie krzywdźcie ludzi w ich prawach (dobrach, majątku i pieniądzach). Nie siejcie zepsucia w kraju, wywołując zamęt.” (Sura Asz-Szu'ara, 26:181–183). Powiedziano, że celem wyrażenia „nie krzywdźcie ludzi w ich prawach” jest zakazanie im uszczuplania praw ludzi poprzez obcinanie i spiłowywanie dirhamów i dinarów. (Alusi, Ruh-ul Ma'ani, XIX, 118).

Jeśli przyjrzymy się wersetom, zobaczymy, że ludzie nie mają uprawnień do postępowania ze swoimi majątkami w dowolny sposób. Użyto wyrażenia „przestać czynić z majątkami to, co chcemy”, drwiąco sugerując, jakoby mieli prawo postępować ze swoimi majątkami tak, jak im się podoba, pytając: „czy to twoja modlitwa ci to nakazuje?”. Z tego wynika, że człowiek nie może robić z majątkiem wszystkiego, co zechce, i nie może postępować z dobrami materialnymi według własnego upodobania, ponieważ dobra materialne same w sobie podlegają prawom i zasadom, czyli mają swoje prawa. Na każdej naturalnej istocie znajduje się pieczęć natury, odciśnięta przez boską moc. Ponieważ byty noszą znamię panowania Wszechmogącego Allaha, praw i zasad umieszczonych w ich naturze nie mogą przekroczyć ani one same, ani ludzie. Życie ludzkie i życie wszystkich istot żywych i nieożywionych jest zaprogramowane przez wolę Allaha. Dlatego Maududi w komentarzu do tego wersetu powiedział: „Żądanie ludu Proroka Szuajba, by móc swobodnie dysponować swoimi dobrami, pokazuje, że do teorii podziału życia na dwie odrębne sfery, religijną i świecką, nie dodano nic nowego.” (Tafhim, II, 418).

Nieżyjący już Elmalılı napisał na ten temat, co następuje: „Uważali oni za ograniczenie wolności lub głupotę samo tylko oddawanie czci Allahowi i uwolnienie się od służenia różnym bożkom, a także przestrzeganie zasad prawa i etyki w handlu i polityce. Prorok Szuajb nie powiedział im: «nie dysponujcie swoimi majątkami, jak chcecie», lecz: «nie czyńcie niesprawiedliwości wobec majątków ludzi». To nie było ograniczanie wolności, lecz wręcz przeciwnie – ustalanie i potwierdzanie praw i wolności. Ponieważ dopóki majątki i prawa wszystkich nie zostaną zabezpieczone, nikt nie może być pewien swoich praw i i tak nie mógłby swobodnie dysponować swoim majątkiem. Ale oni traktowali majątki innych ludzi jak swoje własne i nie powstrzymywali się od czynienia niesprawiedliwości na miarę swoich sił. Nie przestrzegali prawa, sprawiedliwości i zasad, nie wystrzegali się tego, co zakazane. Ostrzeżenia Proroka Szuajba, by powstrzymali się od siania zepsucia, uważali za przeszkodę dla swojej swobody, uciekając się do demagogii i drwin, mówiąc: «Czy to ta twoja modlitwa nakazuje nam, byśmy przestali dysponować naszym majątkiem, jak chcemy? Ależ z ciebie mądry człowiek, pobożnisiu!». W ten sposób z jednej strony czcili bożki, z drugiej zaś okazywali pychę i arogancję wobec Allaha i gardzili modlitwą. Z jeszcze innej strony, pod pretekstem wolności i handlu, dopuszczali się oszustwa, braku szacunku dla praw, nieprzyzwoitości i zuchwalstwa, nazywając objawienie i proroctwo mądrzeniem się, co jest jedną z chorób epoki ignorancji (dżahilijja), najczęściej spotykaną również u dzisiejszych niewierzących. Z tego względu współcześni ludzie powinni z wielką uwagą i przestrogą słuchać historii Szuajba i losu ludu Madian.” (Elmalılı, Hak Dini, IV, 561–562).

Obowiązki takie jak ochrona religii, ochrona rozumu, ochrona życia, ochrona potomstwa i ochrona mienia były postrzegane od czasów nauczyciela Ghazalego, Dżuwajniego, aż po Szatibiego, jako nieodzowne elementy i fundamentalne sfery życia. Ochrona mienia, będąca jedną z tych pięciu sfer, nie ogranicza się jedynie do zakazu kradzieży. Jest to ochrona mienia poprzez stosowanie jego naturalnego prawa, za pomocą całościowego zbioru praw i zasad, które od początku do końca obejmują sferę ekonomiczną.

Jest tu coś jeszcze interesującego: zgodnie z tym, sfera ekonomiczna ma pojemność wynoszącą 1/5, czyli 20% wszystkich fundamentalnych sfer życia. Podobnie, w podziale łupów wojennych wspomnianym w Koranie, udział przyznany państwu wynosi również 1/5, czyli 20%. „I wiedzcie, że cokolwiek weźmiecie w postaci łupów, to jedna piąta z tego należy do Allaha, Jego Posłańca, jego krewnych, sierot, ubogich i podróżnych. Allah jest wszechmocny.” (Sura Al-Anfal, 8:41). Z tego wnioskujemy, że tak jak sfera ekonomiczna ma wartość i znaczenie odpowiadające 1/5 całego życia, tak i państwo ma w ekonomii uprawnienia tylko w takim stopniu. Oznacza to, że w ekonomii islamskiej 80% to wolna strefa dla prywatnej przedsiębiorczości, a 20% to oficjalna strefa państwa. Dlatego możemy powiedzieć, że ekonomia proponowana przez Koran, czyli ekonomia islamska, jest gospodarką wolnorynkową.

Gdy mówimy „gospodarka wolnorynkowa”, musimy od razu wyjaśnić pewną kwestię. To wyrażenie jest produktem noszącym zachodni patent i pieczęć cywilizacji renesansowej. Słowami i definicjami Zachodu, myślami i ideami przez nich stworzonymi, nie dotrzemy do porządku islamskiego. Oznacza to, że chociaż wolność w ekonomii islamskiej i gospodarka wolnorynkowa Zachodu mogą mieć podobne aspekty, z pewnością mają też różne. W rzeczywistości zachodnie rozumienie wolności oznacza uwolnienie jednostki spod władzy państwa. Jeśli można tak powiedzieć, w zachodnim rozumieniu, ponieważ nie udało im się właściwie umiejscowić relacji między jednostką, a państwem, można stwierdzić, że lud i państwo są w konflikcie. W Islamie coś takiego jest nie do pomyślenia. Ponieważ obowiązek indywidualny to jednostka, a obowiązek wspólnotowy to społeczeństwo; jedno z nich to jednostka, a drugie to państwo. Nawet w USA podział w życiu politycznym na republikanów i demokratów jasno pokazuje ten antagonizm i sprzeczność, i jest to oczywiście błędne. Jeśli przyrównamy państwo do sufitu domu, to jego podłogą będzie lud. Czy w takim domu część mieszkańców może popierać dach i być jego zwolennikami, a druga część popierać podłogę i być zwolennikami fundamentu? Czy coś takiego jest możliwe, czy istnieje dom bez sufitu lub fundamentu? Dlatego w społeczeństwie islamskim jednostka jest zarówno indywidualistą, jak i zwolennikiem państwa. Przypomina to osobę żyjącą w rodzinie. Członek rodziny musi cenić, dbać i myśleć zarówno o sobie, jak i o swojej rodzinie, i jest zobowiązany do równoważenia obu tych aspektów. Uważamy, że każda nauka, każda cywilizacja i każdy system ma swoje własne terminy, definicje i klasyfikacje. My, muzułmanie, ponieważ jeszcze nie doszliśmy do etapu tworzenia własnych słów i terminów oraz budowania własnego społeczeństwa, jesteśmy zmuszeni używać terminów rynkowych, mówiąc na przykład, że w Islamie istnieje gospodarka wolnorynkowa. Jednakże, jeśli w gospodarce wolnorynkowej istnieje prawo lub praktyka otwierania prywatnych banków i jest to wymóg tej wolności, musimy od razu powiedzieć, że w ekonomii islamskiej takiej wolności nie ma, i stwierdzić, że w Islamie banki należą do państwa.

Gdy mówimy „wolny rynek”, słowo „rynek” pochodzi z włoskiego słowa „piazza”. Słowo to oznacza plac, targ i rynek. Słowo „pazar” pochodzi z perskiego „bazar”, co oznacza „handel; miejsce handlu; otwarte miejsce sprzedaży”. W języku tureckim oba te słowa są używane w miejsce francuskiego „marché” i angielskiego „market”. (H. Atıf Kuyucak, İktisat Dersleri, Wydawnictwo Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Stambulskiego, 1960, s. 197, przypis 2).

Wyrażenie „wolny rynek” w pełni oddaje zachodnią myśl i rozumienie ekonomii. I tak należy je rozumieć i akceptować. Popełnilibyśmy błąd, mówiąc, że w Islamie istnieje lub nie istnieje wolny rynek w sensie wolności, jaką chcieli wyrazić klasycy. Ponieważ „wolny rynek”, o którym mówi klasyczny ekonomista, nie oznacza tego samego, co „wolny rynek”, o którym mówi muzułmański ekonomista.

Na temat tych terminów Samuelson przedstawił bardzo interesujące wyjaśnienie. Jego słowa można uznać za przyznanie się do bezradności cywilizacji zachodniej w naukach społecznych, a nawet w samej ekonomii. Zresztą, naszym zdaniem, świat zachodni nie doprowadził ekonomii do stanu nauki, uzupełniając jej terminy, definicje i klasyfikacje. Samuelson, po stwierdzeniu, że musimy się chronić przed „tyranią terminów”, zwłaszcza w naukach społecznych, mówi, że nie powinniśmy używać dwóch różnych terminów dla tego samego pojęcia, ani jednego terminu dla dwóch różnych zjawisk, i próbuje wyjaśnić tę kwestię, podając następujący przykład: „Gdy Robinson twierdzi, że przyczyną kryzysu jest nadmierne oszczędzanie, Jones odpowiada: «Mylisz się, prawdziwą przyczyną jest niedostateczna konsumpcja». Słysząc to, Schwartz wtrąca się, mówiąc: «Obaj bredzicie, prawdziwą przyczyną jest niedostateczna inwestycja». Gdyby jednak na chwilę przestali dyskutować i przeanalizowali oraz porównali używane przez siebie terminy, zrozumieliby, że te trzy pozornie różne twierdzenia są w rzeczywistości takie same, a różnica wynika z pomieszania terminów.” (Paul A. Samuelson, Ekonomia, s. 10).

Terminy ekonomii nowoczesnej i terminy ekonomii islamskiej również się od siebie różnią. Najlepszym tego przykładem jest słowo „mal” (dobro, majątek). W prawie lub ekonomii islamskiej, aby coś zostało uznane za „mal”, musi być dozwolone religijnie i jednocześnie mieć wystarczającą moc, by zaspokoić potrzebę. Zgodnie z tym, wino i wieprzowina, które są zakazane dla muzułmanina, nie są uważane za „mal”, podobnie jak trzy czy pięć ziaren pszenicy nie są uznawane za „mal”, ponieważ nie mogą zaspokoić nawet najmniejszej potrzeby. (Zob. Ibn Abidin, IV, 3; M. Mutahhari, Filozofia ekonomii islamskiej, tłum. Kenan Çamurcu, Stambuł 1995, s. 33; Medżelle, art. 126 i 127).

Słowo „wolność” jest w historii ekonomii nazwą szkoły. Szkoła ta nazywana jest szkołą klasyczną, a także szkołą wolności. Zwolennicy tej szkoły nie akceptują interwencji państwa w gospodarkę; bronią wolności jednostki. (İbrahim Fadıl, İktisat, Stambuł 1928, s. 43–45). Rozwijając ideę naturalnego-boskiego prawa fizjokratów, którzy pojawili się jako reakcja na merkantilistów, twierdzili, że dzięki wolności jednostek gospodarką będzie „kierować niewidzialna ręka”. Hasło „Laissez faire, Laissez passer” (Pozwólcie czynić, pozwólcie przechodzić), wymyślone przez Gournaya, członka szkoły fizjokratycznej, stało się sloganem szkoły wolności. (Feridun Ergin, Ak İktisat Ans. s. 355). Naturalnie, ludzie doszli do tej myśli o wolności w ekonomii po przejściu przez pewne etapy ekonomiczne, po zobaczeniu szkód wynikających z zakazów, ograniczeń i interwencji.

Ponieważ wierzono, że postęp materialny i duchowy ludzkości jest możliwy tylko dzięki wysiłkowi jednostki, szkoła wolności była również nazywana indywidualizmem. (İbrahim Fadıl, İktisat, s. 45). W rzeczywistości nowoczesna ekonomia narodziła się jako ekonomia społeczna lub, innymi słowy, jako ekonomia państwowa. Po XV wieku, gdy średniowieczne lenna zaczęły powoli upadać i powstawały wielkie scentralizowane państwa, ekonomia natychmiast zaczęła nawiązywać kontakt z polityką i państwem. Wkrótce potem francuski ekonomista Antoine de Monchretien po raz pierwszy połączył słowa „polityka” i „ekonomia”, publikując w 1615 roku książkę ekonomiczną pod tytułem „Economie Politique”, czyli ekonomia polityczna. (Feridun Ergin, İktisat, s. 1; Ak İktisat Ans. s. 685; İbrahim Fadıl, İktisat, s. 40). We wczesnym okresie na Zachodzie było to tak bardzo prospołeczne i propaństwowe, że nawet Adam Smith, o którym mówi się, że położył podwaliny pod indywidualizm i liberalizm, zatytułował swoje słynne dzieło „The Wealth of Nations” (Bogactwo Narodów). (Zob. Adam Smith, Bogactwo Narodów, tłum. Haldun Derin, Milli Eğitim Basımevi, Stambuł 1948).

W naszym dziele „Gospodarka wolnorynkowa z perspektywy prawa islamskiego” po przedstawieniu szkoły fizjokratycznej, omówiliśmy warunki i idee, które ją ukształtowały, i dokonaliśmy ich oceny z perspektywy prawa islamskiego. Fizjokraci to myśliciele ekonomiczni, którzy jako pierwsi stwierdzili, że we wszechświecie istnieje naturalny-boski porządek, a ekonomia działa zgodnie z prawami tego naturalnego porządku. Z tego względu można powiedzieć, że fizjokraci mieli myślenie zgodne z Islamem. „Ponieważ Islam jest religią zakorzenioną w naturze człowieka i zjednoczoną z prawami natury. Natura jest prawem stwórczym Allaha, a Islam jest Jego prawem objawionym. Z tego powodu w nakazach Islamu nie ma żadnego przepisu, który byłby sprzeczny z rozumem lub naturą.” (Ahmet Hamdi Akseki, İslam s. LXX (70)).

Elmalılı na ten temat napisał, co następuje: „Rzeczywiście, ponieważ Allah Wszechmogący jest Panem światów, w całym wszechświecie obowiązują Jego prawa. Prawa są czasem przypisywane tym, którzy je ustanowili, a czasem swoim przedmiotom, rzeczom, z którymi są związane. Na przykład, prawo Solona jest przypisywane jego twórcy, a prawo nieruchomości jego przedmiotowi, zobowiązanym. Ponieważ natura również podlega prawom ustanowionym przez Allaha, te z nich, które pozostają poza prawami woli, nazywane są «prawami natury». Ale ponieważ twórcą wszystkich jest Allah Wszechmogący, z pewnością bardziej poprawne jest nazywanie ich prawami Allaha i boskim porządkiem… Dlatego prawem ludzkości, zarówno w nauce, jak i w religii, nie jest stanowienie praw, lecz szukanie i odnajdywanie praw Allaha, odkrywanie i ujawnianie tych praw. Nie jest poprawne mówienie, że Archimedes ustanowił prawo hydrostatyki, Newton prawo grawitacji, a Arystoteles prawo sprzeczności, tak jak nie jest poprawne mówienie, że Abu Hanifa ustanowił prawa analogii i jurysprudencji. Gdyby te prawa zostały przez nich ustanowione, byłyby błędne i fałszywe. Ich poprawność wynika z tego, że udało im się odkryć prawo Allaha. Dlatego uczeni nie są wynalazcami, lecz odkrywcami i ujawniającymi.” (Elmalılı, Hak Dini, I, 126).

W ekonomii islamskiej nie ma sprzeczności między zasadami produkcji, konsumpcji, wymiany, obiegu i podatków, a ponadto nie ma niezgodności między ekonomią a religią, moralnością i prawem. Z drugiej strony, między stylem życia proponowanym przez Islam człowiekowi i społeczeństwu, a kulą ziemską i wszechświatem nie ma sprzeczności ani niezgodności, lecz pełna harmonia. Tyle, że słowa i terminy innych systemów nie mogą wyrazić islamskiego rozumienia. Na przykład, gdy mówi się, że w Islamie istnieje gospodarka wolnorynkowa, nie jest to wolność w rozumieniu liberałów, zwolenników szkoły wolności i w ramach zachodniego rozumienia. Zachodnie rozumienie wolności postrzegamy jako brak zasad. Widać to wyraźnie zwłaszcza w ich malarstwie, poezji i literaturze. Tymczasem w Islamie i w proponowanym przez niego życiu gospodarczym nie ma braku zasad. Ponieważ w wersecie powiedziano: „Czy człowiek myśli, że zostanie pozostawiony sam sobie?” (Sura Al-Qiyamah, 75:36). Tak jak normalne życie i zdrowe środowisko - zawsze podlegają prawom i zasadom, tak i nienormalne życie i chore społeczeństwo, zawsze działają w ramach praw i zasad. Oznacza to, że w świecie bytu nie ma braku zasad; zarówno chora osoba, jak i chore społeczeństwo również działają w ramach zasad. To Allah ustanowił te prawa i zasady dla natury, życia społecznego i gospodarczego. A my, drogą religii i nauki, czyli metodą, której chce Allah, odnajdujemy te prawa ustanowione przez Allaha i stosujemy je do zjawisk ekonomicznych. Dlatego Islam w zjawiskach ekonomicznych, podobnie jak w zjawiskach społecznych, nie uznał samego oświadczenia woli za wystarczające, lecz dodatkowo postawił warunek, aby strony były z serca zadowolone i zgodne. Relacje między pacjentem i lekarzem, nauczycielem i uczniem, państwem i obywatelem oraz mężem i żoną nazywamy zjawiskami społecznymi. Uznajemy, że w korzystaniu z takich praw wystarczające jest oświadczenie woli. Na ten temat Ibn Abidin powiedział: „Umowy małżeństwa, rozwodu i wyzwolenia zawarte pod przymusem, bez warunku zgody, prawnie są ważne, ale nie religijnie. Jeśli ktoś dla żartu lub kłamliwie rozwiedzie się ze swoją żoną, z prawnego punktu widzenia jest rozwiedziony, ale z religijnego punktu widzenia nie jest.” (Ibn Abidin, II, 421; por. Kasani, V, 176). Transakcje między ludźmi, które opierają się głównie na dobrach materialnych, pracy i pieniądzu, nazywamy zjawiskami ekonomicznymi. W nich, oprócz oświadczenia woli, technicznie nazywanego ofertą i przyjęciem, istnieje również warunek zgody. Dlatego osoba musi być zadowolona z pracy, którą wykonuje i produkuje, z tego, co kupuje i sprzedaje, oraz ze wszystkich swoich transakcji ekonomicznych. Czy można dzisiaj powiedzieć, że jednostki zwane robotnikami są z serca zadowolone z umów zbiorowych zawieranych rzekomo w ich imieniu przez przewodniczących związkowych?

W ekonomii islamskiej, aby wolny rynek mógł powstać w ramach własnych warunków, wprowadzono następujące zasady:

1- Nie wolno niesprawiedliwie zjadać majątków ludzi, a handel powinien odbywać się jedynie na podstawie umowy wymiany i umowy handlowej zawartej za ich wzajemną zgodą. Werset dotyczący tego tematu wyjaśniliśmy już wcześniej.

2- Zakaz lichwy i spekulacyjnego monopolu jest jedną z zasad ustanowionych przez Islam. Lichwa, w ujęciu islamskich prawników, jest nadwyżką bez ekwiwalentu. Ponieważ dobra materialne i pieniądze w gospodarce są tym, czym krew w ciele ludzkim, podstawą jest ich ciągły obieg i cyrkulacja. Z tego powodu nadmierne gromadzenie się ich w jednym miejscu powoduje w organizmie gospodarczym nowotworowe obrzęki, prowadząc do chorób i kryzysów. Werset na ten temat również już przytaczaliśmy.

Spekulacyjny monopol to przetrzymywanie towaru, którego lud potrzebuje, i niesprzedawanie go w oczekiwaniu na wzrost cen (Kamil Miras, Tecrid, VI, 448). Istnieją również hadisy na ten temat. Na przykład, Muaz ibn Dżabal relacjonuje: Zapytałem Wysłannika Allaha o istotę spekulacji. Odpowiedział: „Gdy człowiek słyszy, że jest tanio, smuci się, a gdy słyszy, że jest drogo, cieszy się. Jakże złym człowiekiem jest ten, kto dopuszcza się spekulacji; gdy Allah obniża ceny, smuci się, a gdy je podnosi, raduje się.” (Hajsami, Madżma'uz Zawaid, IV, 101; Mansur Ali Nasif, at-Tadż, Buju, 2). Mamer i Abu Hurajra przekazują, że Prorok (pzn) powiedział: „Kto dopuszcza się spekulacji wobec muzułmanów, pragnąc wzrostu cen, ten zbłądził.” (Hajsami, tamże, IV, 101 i At-Tadż, Buju, 2). Istnieją również hadisy mówiące o tym, że Allah wrzuci do piekła tych, którzy dopuszczają się spekulacji. (Zob. Hajsami, tamże, IV, 101).

3- Zakaz ustalania cen: W ekonomii islamskiej nie ma czegoś takiego jak ustalanie cen, cen minimalnych czy maksymalnych. Ustalanie cen jest zakazane; takie jest zdanie ogólnej większości. Jednak Imam Malik uważa, że jest to dopuszczalne. Celem tego jest jednak, aby państwo ustaliło odpowiednią cenę, gdy jakiś człowiek na targu dopuszcza się spekulacji i ustanawia monopol cenowy. (Mansur Ali Nasif, Tadż, II, 204, przypis 4).

Prorok (pzn) nie uważał ustalania cen przez państwo za środek zapobiegający inflacji. (zob. Fazlurrahman, İslamiyet ve İktisadi Adalet meselesi, (tłum. Yusuf Ziya Kavakçı) s. 42). Ömer Nasuhi Bilmen stwierdził: „Zasadą jest, że państwo nie ustala cen, nie określa i nie ustala cen towarów. Allah Wszechmogący w każdej rzeczy ma swoją mądrość. Jeśli spadek lub wzrost cen wynika jedynie z warunków naturalnych, należy to przyjmować jako normalne.” (Ö.N.Bilmen, Istılahat-ı Fıkhiyye, VI, 125). Z drugiej strony, ustalanie cen może prowadzić do ukrywania towarów w handlu. Ukrywanie towarów prowadzi do wzrostu cen. A wzrost cen szkodzi ubogim. (Seyyid Sabık, Fıkhu’s Sünneh, III, 105).

Anas i Muhammed ibn Abdurrahman przekazują, że za czasów Wysłannika Allaha (pzn) pewnego razu ceny wzrosły. Ludzie przyszli do Proroka (pzn) i powiedzieli: „Ustal dla nas ceny”. Na to Wysłannik Allaha odpowiedział:

„Tym, który ustala ceny, który zsyła niedostatek i obfitość i który daje zaopatrzenie, jest Allah. Przysięgam na Allaha, że ja sam z siebie nie mogę wam niczego dać, ani niczego zabronić. Ja jestem tylko skarbnikiem; wykonuję polecenia tak, jak mi nakazano; tym, który daje, jest Allah. Chcę spotkać Allaha, nie mając na sobie prawa nikogo, ani w kwestii majątku, ani życia, ani krwi.” (Abu Jusuf, Kitab-ul Charadż, s. 91; Abu Dawud, III, 272; Tirmidhi, III, 605; Ibn Madżah, II, 741).

4- Jedną z zakazanych rzeczy w ekonomii islamskiej jest sztuczne podbijanie ceny przez podstawionych kupujących. Prowadzi to do inflacji i stwarza sytuację korzystną dla sprzedawcy, ale niekorzystną dla kupującego. Prorok (pzn) zakazał sztucznego podbijania cen. (Buchari, III, 91; Ibn Madżah, II, 733; Tecrid, VI, 457). Chodzi o podbijanie ceny towaru, udając kupującego w celu zachęcenia innych, bez zamiaru kupna tego towaru. (Marginani, al-Hidaja, III, 40; Kasani, V, 233; Ibn Kudama, al-Mugni, IV, 160; Molla Husrev, Durer, II, 177). Niektórzy uznali takie zachowanie, które przez podbijanie ceny prowadzi do drożyzny, wzrostu cen i niesłusznego zysku, za czynność naganną, bliską zakazanej (Muhammed b. Abdurrahman ad-Dımışkî, Rahmet-ül Ümmeh, II, 2), a inni określili je jako niedozwolone (helal değildir). (Zob. Ibn-ül Humam, Feth-ul Kadir, V, 240).

5- W Koranie i sunnie nie ma ustalonego limitu zysku. W rzeczywistości limit zysku zawiera się w cenie, która kształtuje się w punkcie przecięcia podaży i popytu. System, który przyjął wolny rynek, nie powinien ustalać cen, ani określać procentu zysku. Z tego powodu w wersetach koranicznych czy hadisach nie ma określenia, że zysk ma wynosić tyle czy tyle. Chociaż naturalne jest, że ceny rosną wraz ze wzrostem popytu, nie należy sądzić, że w ekonomii islamskiej dozwolone są bardzo wygórowane zyski. Poziom moralny społeczeństwa, równowaga podaży i popytu, różnice miejsca i czasu oraz wiele innych czynników wpływa na stopę zysku. W tej kwestii są tacy, którzy mówią, że zysk wynosi połowę ceny podstawowej (Ö.N.Bilmen, Hukuku İslamiyye, VI, 120), a także tacy, którzy podawali stopy zysku 1/2 i 1/3 przy ustalaniu cen. (zob. Celal, Yeniçeri, Yıllık, s. 212). Imam Abu Hanifa nie uważa za dozwolone ponowne osiąganie zysku ze sprzedaży towaru, w którym zysk ze sprzedaży z ujawnioną marżą był równy kapitałowi.

Chociaż w hadisach nie ma określenia limitu zysku, nie oznacza to, że nie ma przykładów, które mogą dać nam pewne pojęcie. Na przykład Prorok (pzn) dał Hakimowi ibn Hizamowi 1 dinara, aby kupił dla niego ofiarne zwierzę. Hakim za 1 dinara kupił owcę, a następnie sprzedał ją za 2 dinary. Potem za jednego z tych 2 dinarów kupił kolejne ofiarne zwierzę, a drugiego dinara przyniósł Prorokowi (pzn) wraz z kupioną owcą. Prorok (pzn) przeznaczył tego 1 dinara na jałmużnę i pomodlił się za Hakima o pomyślność i błogosławieństwo w jego handlu. (Abu Dawud, III, 256; nr 3386). To samo zdarzenie powtórzyło się między Prorokiem (pzn) a Urwą al-Barikim. (Zob. Abu Dawud, III, 256; nr 3384). W obu tych hadisach widzimy, że towar o kapitale i koszcie 1 dinara został sprzedany za 2 dinary, czyli osiągnięto stuprocentowy zysk, inaczej mówiąc, zysk równy kapitałowi.

Istnieje inny hadis określający związek między kapitałem, a zyskiem. Prorok (pzn) powiedział: „Zysk z towaru, za który nie ponosi się odpowiedzialności i ryzyka, nie jest dozwolony.” (Abu Dawud, III, 283, nr 3503; Ibn Madżah, II, 737, nr 2187; Imam Szafi'i, al-Ümm, III, 70; Sarachsi, Mebsut, XIV, 36). Chodzi tu prawdopodobnie o zysk, w którym nie ma równowagi zysk-strata, czyli zysk wolny od ryzyka. Sarachsi (Sarachsi, XV, 130–131; por. Kasani, Bedayi, IV, 206; Ibn-ül Humam, Feth-ul Kadir, V, 215, 265) wyjaśnia to na przykładzie: Jeśli ktoś wynajmie towar za 100 lir, a następnie, nie ponosząc żadnych kosztów i nie dokonując żadnych ulepszeń, podnajmie go przyjacielowi lub innej osobie za 120 lir, te 20 lir jest zyskiem z kapitału, za który nie ponosi się odpowiedzialności ani ryzyka. (Zob. Kasani, IV, 206; Szewkani, Nejl-ül Evtar, V, 203 i nast.).

Biorąc pod uwagę istnienie kapitału obarczonego ryzykiem, uwzględniając równowagę między korzyścią a obciążeniem, w świetle powyższych hadisów i korzystając z idżtihadu (badanie źródeł w celu ustanowienia prawa) Imama Abu Hanify, chcemy powiedzieć, że w ekonomii islamskiej dozwolone jest osiąganie zysku co najwyżej równego kapitałowi. Nie mamy jednak na celu stwierdzenia, że w ekonomii islamskiej istnieje limit i granica zysku.

Jak już wskazaliśmy, zysk jest zjawiskiem o zmiennej funkcji. W zależności od czasu, miejsca i warunków może być niski lub wysoki. Jednak naszym zdaniem, w normalnych warunkach zysk z towaru handlowego przekraczający jego kapitał, ta nadwyżka, czyli zysk powyżej stu procent, jest zyskiem wolnym od ryzyka i prawdopodobnie nie jest dozwolony.

6- W ekonomii islamskiej przywiązuje się dużą wagę do rynku. Prorok (pzn) nakazał, aby towary handlowe nie były sprzedawane w drodze, zanim dotrą na targ: „Nie wychodźcie na spotkanie towarów handlowych wiezionych na targ, aby je sprzedać…” Prawnicy islamscy zbadali przyczyny, dla których Prorok (pzn) zakazał spotykania towarów w drodze, i przedstawili wyjaśnienia z perspektywy właściciela towaru, handlarzy z targu i mieszkańców regionu.

Właściciel towaru, ponieważ jeszcze nie dotarł na targ, nie ma wiedzy o cenach, więc mógł sprzedać tanio i ponieść stratę. Z tego powodu, gdy dotrze na targ i zobaczy, że ceny są wysokie, i zrozumie, że został oszukany, może odstąpić od umowy i odzyskać swój towar. Dla handlarzy z targu, którzy nie mają możliwości wyjścia na spotkanie, towary te będą kupowane z drugiej ręki, co będzie dla nich droższe i z tego powodu poniosą stratę. Ci, którzy spotkali i kupili towary w drodze, po powrocie sprzedają te tanio kupione towary po dowolnie wysokiej cenie, szkodząc w ten sposób mieszkańcom regionu. Ponieważ gdyby producenci sami przywieźli towary na targ, towar nie zmieniłby rąk i w związku z tym ceny by nie wzrosły. (Imam Malik, Muwatta, IV, 307; Szafi'i, al-Ümm, III, 93; Kasani, V, 232; Marginani, III, 40; Ibn Tajmijja, al-Hisba, s. 11; Ibn Kajjim al-Dżawzijja, at-Turuk-ul Hikemijja, s. 283; Ibn Humam, V, 239; M. Husrev, II, 177; Ibn Nudżej, VI, 108; Szach Walijjullah, Hudżdżatullah, II, 110; Seyyid Sabık, Fıkh-üs Sünneh, III, 11).

7- Istnieje inny hadis, który wspiera wolny rynek. Prorok (pzn) powiedział: „Żaden mieszkaniec miasta niech nie sprzedaje towaru w imieniu żadnego mieszkańca wsi” (Buchari, III, 94; Muslim, V, 17; Abu Dawud, III, 269). A zatem, mieszkańcy miast, czyli miejscowi, nie powinni sprzedawać towarów w imieniu mieszkańców wsi, czyli przyjezdnych i obcych. Gdy zapytano Ibn Abbasa o znaczenie tego hadisu, wyjaśnił: „Nie bądźcie dla nich pośrednikami”.

Chcielibyśmy tutaj, opierając się na opinii Imama Szafi'iego, przedstawić następujące wyjaśnienie: Obcy przywożą swoje towary na targ, nie mając wiedzy o rynku. Mieszkańcy regionu potrzebują tych towarów. Ale ponieważ są obcy, napotykają na trudności, takie jak znalezienie miejsca, transport towarów i tym podobne. Lud chce kupić te towary, ponieważ ich potrzebuje. A oni, z wyżej wymienionych powodów, chcą je natychmiast sprzedać. W ten sposób, po zapoznaniu się z ceną rynkową, towary zostają sprzedane po najbardziej odpowiedniej cenie i zysku, w pełnej równowadze podaży i popytu. W ten sposób zyskują zarówno sprzedający, jak i kupujący.

Jeśli założymy, że te towary nie są sprzedawane przez nich samych, lecz w ich imieniu przez mieszkańców miasta i miejscowych, miejscowi pośrednicy będą chcieli kupić te towary od nich po niskiej cenie, a następnie, czekając na wzrost cen rynkowych, sprzedać je z dużym zyskiem. W ten sposób, uniemożliwiając im zarobek, szkodzą zarówno właścicielom towarów, jak i, przechowując towary i sprzedając je drogo, szkodzą mieszkańcom regionu. Ponieważ w tej sytuacji obie strony ponoszą stratę, Prorok (pzn) zakazał takiego handlu. (Szafi'i, al-Ümm, III, 92; Ibn Kudama, IV, 162; Ibn Kajjim, s. 308).

8- Jednym z rodzajów handlu zakazanych przez Proroka (pzn), gdyż zakłócał swobodne kształtowanie się cen, było narzucanie własnej ceny i wchodzenie w cudze negocjacje. W tej kwestii Szlachetny Wysłannik powiedział: „Niech nikt z was nie wchodzi w transakcję handlową w trakcie transakcji drugiego. Gdy jego brat jest w trakcie kupowania towaru, niech nikt inny nie próbuje go kupić.” (Buchari, III, 90; Muslim, V, 12; Abu Dawud, III, 269).

Zgodnie z tym hadisem, zrywanie sfinalizowanej umowy handlowej, bez względu na przyczynę, jest zakazane. Podburzanie sprzedawcy i odkupowanie sprzedanego towaru, oferując wyższą cenę, czyli mówienie sprzedawcy: „zerwij umowę, ja dam ci większy zysk”, jest zakazane. (Marginani, III, 90; Molla Husrev, II, 177; Ibn Kudama, IV, 161; al-Ajni, Umdet-ül Kari, XI, 257; Ibn Humam, V, 239; Ibn Nudżej; el-Bahr, VI, 107; esz-Szewkani, V, 189).

9- Sprzedaż towarów przed ich odbiorem została zakazana, ponieważ mogłaby prowadzić do powstania innej ceny niż cena rynkowa. Na ten temat Prorok (pzn) powiedział: „Kto kupuje żywność, niech jej nie sprzedaje, dopóki jej nie odbierze i nie wejdzie w jej posiadanie.” (Ibn Madżah, II, 749; nr 2226). Na ten temat przekazano wyjaśnienia od Ibn Omara. Za czasów Proroka (pzn) ludzie kupowali zboże od kupców z karawan, nie odbierając towaru i nie wchodząc w jego posiadanie. Wysłannik Allaha wysłał urzędników do tych kupców i zakazał im sprzedawania towaru na miejscu, dopóki nie przetransportują go na targ zbożowy. Ibn Omar powiedział również, że Prorok (pzn) zakazał sprzedaży zakupionego zboża przed jego odmierzeniem i dostarczeniem, czyli przed wejściem w posiadanie. (Buchari, III, 89; Muslim, V, 23; nr 38; Nesai, VII, 287; Tecrid, VI, 437, nr 986). Ibn Umar kontynuował:

„Za czasów Proroka (pzn) widziałem takich spekulantów i monopolistów, którzy kupowali żywność ryczałtem i chcieli ją sprzedać innym, nie wchodząc w jej posiadanie, że byli bici, dopóki nie załadowali i nie przetransportowali tych towarów, i zabraniano im sprzedaży przed wejściem w posiadanie.” (Tecrid, VI, 446, nr 991). Te hadisy wyjaśniono w ten sposób, że sprzedaż towaru przez handlarza zbożem przed dotarciem na targ zbożowy powoduje nieuzasadniony wzrost cen i tym samym prowadzi do niesłusznej szkody dla innych, dlatego została zakazana. (Zob. Tecrid, VI, 437, nr 986).

Kupowanie towaru na oko, bez ważenia i mierzenia, inaczej mówiąc ryczałtem, zostało uznane za legalne i dozwolone. Jednakże sprzedaż tak zakupionego towaru innemu klientowi przed jego odbiorem i przetransportowaniem została zakazana. Ponieważ jest to forma handlu, która prowadzi do spekulacji. Jeśli droga do sprzedaży zakupionego towaru bez jego odbioru jest otwarta, towar zmagazynowany w jednym magazynie, nie ruszając się z miejsca, przechodząc z rąk do rąk i z ust do ust, powoduje nieuzasadniony wzrost cen. Aby temu zapobiec, w hadisie Ibn Omar wskazał na konieczność odbioru zakupionego zboża: Mówi się, że właściciele towarów zakupionych ryczałtem byli chłostani, dopóki nie załadowali tych towarów na zwierzęta i nie zawieźli ich na targ. Oznacza to, że przeniesienie i transport towaru z miejsca, w którym się znajduje, jest odbiorem i przejęciem, które szariat postawił sobie za cel, aby zapobiec wzrostowi cen, i to jest jedyny cel, do którego dąży hadis. (Tecrid, VI, 447, 448).

10- Handel osoby w przymusowej sytuacji również został zakazany, ponieważ cena nie będzie odpowiadała cenie wolnorynkowej i będzie to umowa sprzedaży lub kupna zawarta pod przymusem. W źródłach znajduje się informacja, że ten rodzaj handlu jest zakazany. W hadisie przekazanym od Alego (Bóg z niego rad) podaje się, że Prorok (Pokój z nim) zakazał handlu osoby w przymusowej sytuacji. (Abu Dawud, Hattabi Szarh, III, 676).

Gdy sprzedawca sprzedaje swój towar osobie w przymusowej sytuacji, powinien dać go po cenie, po której sprzedaje innym, nie podnosząc jej; w przeciwnym razie handel jest nieważny. (Ibn Abidin, IV, 110). Osoba, która potrzebuje towaru i może go znaleźć tylko u jednej osoby, kupuje go po cenie, po której kupują inni. Zwłaszcza jeśli taki handel dotyczy podstawowych, codziennych potrzeb ludzi, takich jak żywność i odzież, sprzedawca jest zobowiązany sprzedawać takie towary po znanej, normalnej cenie. Takie postępowanie staje się dla niego obowiązkiem religijnym. (Ibn Tajmijja, Fetava, XXIX, 361).

Podstawowe Zasady Ekonomii Islamskiej

Na koniec chcielibyśmy przytoczyć kilka zasad z naszej książki „Podstawy ekonomii islamskiej według Szlachetnego Koranu”, przygotowanej jako praca doktorska. Numery sur i wersetów podano w nawiasach. W celu ich interpretacji i komentarza należy odnieść się do rozdziału „Dowody i wyjaśnienia” w źródle.

  • Ludzie są stwarzani i wychowywani przez jednego Wychowawcę. (2/139) Ludzie nie mogą sami z siebie ustanowić porządku. Są zobowiązani do badania, uczenia się i stosowania porządku naturalnego. (1/7) Człowiek jest z jednej strony organem państwa, z drugiej zaś niezależną istotą chroniącą swoją osobowość. (2/30) Żadna osoba nie może być pozbawiona osobowości. (2/30) Jednostki stoją w bezpośredniej relacji z państwem, bez żadnych pośredników. (1/5)
  • Życie gospodarcze jest życiem naturalnym. Sztuczne interwencje przynoszą szkodę. (28/78) Celem wszelkiej działalności gospodarczej jest zapewnienie wzrostu populacji i dóbr. (2/155) Rozwój gospodarczy mierzy się ilością dóbr i populacji. (9/69) Zachowania gospodarcze kształtują się w ramach porządku i są jego wynikiem. Dobre zachowanie nie wystarczy; potrzebny jest dobry porządek. (2/188)  Ludzki rozum może znaleźć porządek, który odróżni dobro od zła, towar wadliwy od dobrego. (5/100) Ustanowienie porządku jest zadaniem państwa. (1/1)
  • Islam również ma system ekonomiczny. (2/1–5) W islamskim porządku gospodarczym podstawą jest wolna przedsiębiorczość i wolny handel. (2/286) Wolna przedsiębiorczość i wolna konkurencja w gospodarce są naturalnym wynikiem ewolucji i selekcji ekonomicznej. (3/140) W ekonomii islamskiej świat i życie przyszłe, materia i duch mają taką samą wagę. Jedno nie jest poświęcane dla drugiego. (24/37) W Koranie nie brakuje żadnego przepisu. (6/38) Wiele rzeczy w Koranie jest wyjaśnionych przez analogię. Kwestia jest wyjaśniona albo bezpośrednio, albo przez podobne zjawisko. (6/38) System islamski i lichwa są nie do pogodzenia. (2/278) Podatek-zakat jest przeciwieństwem lichwy. (2/280) System oparty na lichwie i system bez odsetkowy oparty na zakacie są dwoma całkowicie przeciwnymi systemami. (30/39) Nie można przyjąć części systemu lub porządku, a odrzucić resztę. Przyjmuje się wszystko w całości. (2/208)
  • Podstawową produkcją jest zielenina, która magazynuje energię słoneczną. (6/99) Podstawową produkcją są płody ziemi. (6/99) System produkcji jest oparty na obiegu wód, które spadają z nieba na ziemię. (14/32) W produkcji rolę odgrywają również rzeki. (14/32) W produkcji uczestniczą wspólnie ziemia i niebo, powietrze i słońce, gleba i woda. (14/32) Słońce, księżyc, dni i noce są czynnikami produkcji i produkują w naturze dla człowieka bez wynagrodzenia. (14/33) Produkcja, a więc i konsumpcja, jest społeczna (kolektywna). Każdy powinien postępować zgodnie z tym. (1/5) Produkcja, konsumpcja i wymiana są zjawiskami społecznymi. (2/274)
  • Państwo islamskie w sprawach doczesnych nie czyni rozróżnienia między obywatelami muzułmańskimi, a niemuzułmańskimi; nie dyskryminuje ich. (3/110) Dobra należą do Allaha; jednostki mają prawo i uprawnienia do dysponowania dobrami w imieniu Allaha. (2/180) Państwo nie jest stowarzyszeniem czy też spółką handlową założoną tylko przez bogatych, dlatego ubodzy również korzystają z dochodów państwa. (59/7) Nabycie mienia w sposób nielegalny, ukryte dobra i dobra zakazane nie są pod ochroną państwa. (2/270) Naruszenie własności prywatnej jest naruszeniem własności państwowej. Państwo jest zobowiązane do ochrony całej własności. (3/26) Rząd jest reprezentowany przez głowę państwa. (4/59) Zadaniem jednostek jest ustanowienie władzy poprzez przysięgę wierności. Bez władzy nie ma rządzenia. (3/104)
  • Rządy nakazują i wykonują to, co zostało ustalone przez konsensus (4/59). Rządy są uprawnione i zobowiązane do nakazywania tego, co słuszne, czyli do nakazywania i wykonywania rzeczy, których przepis jest jasny i znany. Władze nie mogą ustalać cen. Mogą jedynie nawoływać do cen ukształtowanych swobodnie. (3/104)  Rządy nie mają prawa ani uprawnień do pobierania nadmiernych podatków (2/272), podnoszenia stawek podatkowych (3/161) ani wprowadzania nowych podatków (3/161). Nie ma zazdrości wobec tych, którzy zarządzają majątkiem i ludźmi. (4/53) Administracja jest natychmiast przekazywana temu, kto jest bardziej kompetentny, gdy się pojawi. (4/58)
  • W ekonomii islamskiej dziedziczenie jest prawem legalnym. (4/7)  System dziedziczenia ustanowiony przez ludzi i system dziedziczenia nakazany przez Allaha różnią się od siebie. System dziedziczenia w Islamie jest bardziej korzystny z ekonomicznego punktu widzenia. (4/11) Przyczynami dziedziczenia są pokrewieństwo, małżeństwo i opieka. (4/8)
  • Adopcja nie powoduje prawa do dziedziczenia. (4/33) Majątek zmarłego, który nie ma spadkobierców, przechodzi na skarb państwa. (4/8) Praca to wysiłek i wydatkowanie energii w określonym celu. (2/204) Praca to siła i energia, która sprawia, że człowiek biega, pracuje i porusza się. Praca jest korzyścią i należy do jej właściciela. Głównym źródłem własności prywatnej jest praca. (53/39) Praca nie jest towarem; dlatego, aby zapewnić równowagę płac, nie można stosować wahań podaży i popytu jak w przypadku towarów. (2/148) Praca ludzi jest różna; (92/4) różnice siły i zdolności między ludźmi umożliwiają wymianę pracy (zatrudnienie). (43/32) Gdy praca jest różna, naturalne jest, że w życiu zawodowym istnieje podział pracy. (92/4) Stopnie pracy wykwalifikowanej i niewykwalifikowanej również się od siebie różnią. (6/132)
  • Kapitał to pierwotny wkład, kapitał początkowy, włożony w handel, pożyczkę i inne przedsięwzięcia. (2/279) W ekonomii islamskiej, ponieważ podlega różnym prawom, kapitał można podzielić na kapitał stały i obrotowy. (2/267) Żądanie równości dla ludzi pod względem własności i kapitału, twierdzenie, że ludzie są równi, i uznawanie pracownika i pracodawcy, niewolnika i pana za równych jest błędne. (30/28) Ponieważ podatek-zakat ogranicza maksymalny kapitał, w islamskim systemie gospodarczym zapobiega się nadmiernej akumulacji kapitału, a właściciele kapitału są zmuszani do inwestycji i przedsięwzięć. (2/276) W społeczeństwie nie ma równego podziału bogactwa, ani ograniczania maksymalnego bogactwa. (3/35) Gdy kredyt jest udzielany pracującemu, nie dochodzi do wyzysku kapitału. (2/245) W spółce stratę w całości pokrywa kapitał. (2/267)
  • Dobro materialne to środek, który Allah stworzył na świecie, aby zaspokajać potrzeby ludzi. (2/155) Dobra materialne, zaspokajając potrzeby ludzi, zapewniają im utrzymanie i życie, pozwalają im przetrwać i panować na świecie. Dobro materialne to coś, do czego ludzka natura ma skłonność i co można przechowywać na czas potrzeby. Innymi słowy, dobro materialne to rzeczy, które można kupować i sprzedawać, mają wartość, a ten, kto je zniszczy, ma obowiązek odszkodowania. Zgodnie z tym, rzeczy, których nie można zgromadzić w jednym miejscu, takie jak światło słoneczne, ciepło i powietrze, mimo że mają wielką korzyść, nie są uważane za dobra materialne. Jednak gazy sprężone w butli, ponieważ są zgromadzone i zmagazynowane w jednym miejscu, są uważane za dobra materialne. (4/5) Wszystko, co człowiek zarabia, zdobywa i z czego korzysta, jest dobrem materialnym. Od wszystkiego, co takie jest (np. smoła, ropa, kamień, wszystkie topniejące i nietopniejące metale…), pobierany jest podatek. (2/272) Dobro materialne jest międzynarodowe i krąży między narodami. Należy zapewnić obieg dóbr i pieniędzy oraz ich krążenie między wszystkimi klasami. Bardziej korzystne jest, aby dobra znajdowały się w rękach tych, którzy ich najbardziej potrzebują. Gromadzenie dóbr i pieniędzy tylko w rękach bogatych jest szkodliwe. (59/7)
  • Prawo własności to posiadanie prawa i uprawnień do niezależnego posiadania i dysponowania dobrami i rzeczami uznawanymi za dobra dla prywatnej korzyści jednostki. (3/26) Własność jest wymogiem bycia człowiekiem i cechą wynikającą z ludzkiej natury. (9/34) Wszystko jest dla człowieka; nie ma istoty godnej własności oprócz człowieka. (2/29) Porządek własności jest porządkiem państwowym i miłosierdziem dla ludzi. (4/29) Porządek własności jest konieczny dla jednostek i społeczeństw. Jednostka, dopóki znajduje się w społeczności, przestrzega jej porządku własności. (2/180) Prawo własności w całości podlega reżimowi prawnemu. Ingerencja we własność jest absolutnie niedozwolona. Ograniczanie cen, przydział dewiz i specjalnych kredytów w żaden sposób nie wchodzi w grę. Rządy nie mogą podejmować interwencji gospodarczych poza podatkami, które są im przyznane. (3/26) Jednostki mają ograniczone prawa własności prywatnej. (3/26) W islamskim porządku gospodarczym nie ma własności absolutnej; istnieje własność ograniczona. (24/33) Nie ma mowy o równości we własności i konsumpcji. (16/71) Żądanie równości dla ludzi pod względem własności i kapitału jest błędne. (30/28)
  • W islamskim porządku gospodarczym podstawą jest wolna przedsiębiorczość i wolny handel. (2/286) Każdy sam wybiera swoją pracę; sam wie, co i jak będzie produkował. (2/148) Prace, opierając się na zasadzie własności prywatnej i wolnej przedsiębiorczości, są wykonywane wspólnie, w sposób łańcuchowy. (2/110) W życiu zawodowym podstawą jest podział pracy. (17/84)
  • Płaca jest wynagrodzeniem za wykorzystaną pracę. Czynsz jest wynagrodzeniem za wykorzystaną korzyść. Wynagrodzeniem za korzyść nazywa się płacą. (28/27) Zatrudnianie pracownika za wynagrodzeniem jest legalne. (43/32) Równowaga między zyskiem a stratą, płacą a pracą, czynszem a obiektem jest stabilna. Zarówno między sobą, jak i z innymi, zapewniają równowagę. (2/275) Płaca jest przyznawana nie na utrzymanie pracownika, ale na przykład na pomoc w zdobyciu kapitału. (1/5) Płace są dostosowywane do kwalifikacji zawodowych i czasu, do wiedzy, doświadczenia, zdolności i pracowitości. (2/282) Płaca powstaje dopiero wtedy, gdy powstaje korzyść. (65/6) Osoba, która z jakiegokolwiek powodu nie mogła pracować, nie ma prawa do wynagrodzenia. (6/158) Płaca nie powstaje z chwilą zawarcia umowy; powstaje po zakończeniu pracy. (65/6) Stosowanie pojęć takich jak spiżowe prawo płacy, płaca naturalna i teoria funduszu płac jest niesprawiedliwe. (28/27)
  • Zysk pokrywa stratę; jest wzrostem wartości towaru, różnicą cen. (2/275) Zyski uzyskane bez ponoszenia ryzyka są lichwą. (2/275)
  • Czynsz to sprzedaż określonej korzyści za określoną cenę. Wynajmowanie dóbr, które nie zużywają się w trakcie użytkowania, za wynagrodzeniem jest dozwolone. Pracownik, sprzedając swoją pracę, wynajmuje samego siebie. Dóbr, które zużywają się w trakcie użytkowania, nie można wynajmować, na przykład woda, krowa na mleko i drzewo na owoce nie mogą być wynajmowane. Ponieważ są to dobra materialne, mogą być tylko sprzedawane. (28/27)
  • Lichwa to zapewnienie sobie korzyści materialnej w zamian za udzielenie pożyczki. (2/282) Lichwa to nadwyżka bez ekwiwalentu. Lichwa rośnie z czasem i staje się wielokrotna; dzieli się na lichwę nadwyżki (w handlu) i lichwę zwłoki (odsetki za opóźnienie). Lichwa jest zakazana dla wszystkich muzułmanów. (3/130) Lichwa ogranicza produkcję, hamuje działanie fabryk, zatrzymując je w pewnym punkcie, powodując powstawanie kryzysów. (30/39) Lichwa spowalnia wymianę, hamuje obieg i zmniejsza dochód narodowy. (2/276) Ci, którzy nie akceptują zakazu lichwy, są uważani za buntowników przeciwko państwu islamskiemu. (2/279)
  • System oparty na lichwie niszczy i zużywa dochód narodowy. (2/275) Tymczasem wraz ze wzrostem dochodu narodowego rosną również dochody państwa. (23/72) Zdobywanie i wydawanie majątku w sposób nielegalny obniża dochód narodowy. (5/42) W systemie opartym na lichwie dochód narodowy maleje; w systemie opartym na zakacie wzrasta. (30/39)
  • W islamskim porządku gospodarczym właściciel obiektu otrzymuje czynsz, właściciel kapitału obrotowego zysk, a pracujący, właściciel pracy, płacę. (2/267) W społeczeństwie podział dochodów jest uregulowany w sposób sprawiedliwy. (2/134) Wartości dodane powstałe w wyniku produkcji są dzielone między podatek, czynsz, zysk i płacę zgodnie z szariatem (umowami). (3/73) Kraje, które nie potrafią sprawiedliwie uregulować podziału dochodów, nie mogą się rozwijać, są skazane na szybki upadek i zniknięcie. (2/134)
  • Kraje, które ustanowiły swój naturalny porządek, żyją w obfitości i dobrobycie. (7/58) W społeczeństwie, które odpowiednio uregulowało system podatkowy, znikają strach i trudności; w ich miejsce przychodzi gospodarka dobrobytu. (2/274) Dobro i dobrobyt są oczywiste; jest to wieczny spokój, wolny od przemijających przyjemności. (3/92) Bogactwo i dobrobyt, ubóstwo i nędza są społeczne. Społeczeństwo jako całość rozwija się lub cofa. (2/155) Dobrobyt powstaje w wyniku normalnych zachowań ekonomicznych. (5/66) Dobrobyt jest wynikiem historycznego procesu. (1/7) Po naprawie społeczeństwa wzrasta obfitość i błogosławieństwo. (7/95) Dla zbawienia, dobrobytu i szczęścia indywidualne wysiłki nie wystarczą; potrzebne są działania i zachowania społeczne. (3/186) Emigracja prowadzi do obfitości i bogactwa. (4/100) Małżeństwo również prowadzi do obfitości i bogactwa. (24/32) Kraje, które nie ustanowiły lub zniszczyły swój naturalny porządek, żyją w niedostatku i nędzy. (7/95) Aby osiągnąć dobrobyt, należy odróżnić dobro od zła, towar wadliwy od dobrego, towar legalny od nielegalnego. (5/100) Gdy z porządku gospodarczego zostaną usunięte takie brudy jak alkohol, bożki, gry losowe i hazardowe, rodzi się gospodarka dobrobytu. (5/90) Społeczeństwa, które podjęły środki bezpieczeństwa socjalnego i przyznały prawa klasom społecznym, osiągają dobrobyt. (30/38) Dopóki ubogim w społeczeństwie nie daje się najlepszych dóbr, a oni nie jedzą dobrze i nie ubierają się dobrze, nie jest możliwe zapewnienie dobrobytu i spokoju. (3/92) System wolnego handlu bez lichwy, wprowadzony przez Islam, jeśli zostanie w pełni wdrożony, świat stanie się krainą obfitości na wzór raju. Porzucenie systemu wolnego handlu bez lichwy prowadzi do powstania nędzy. (5/66) Społeczeństwa, które zezwalają na to, co zakazane, a zakazują tego, co dozwolone, nie mogą osiągnąć dobrobytu i szczęścia. (16/116) Społeczeństwo, które nie udziela nawet najprostszej pomocy sąsiadom, nie może osiągnąć dobrobytu i szczęścia. (107/1–7)
  • Wydatki dokonywane dla przyjemności nazywane są luksusem. Używanie dóbr w sposób luksusowy (ponad potrzebę, tylko dla przyjemności) jest pod pewnymi warunkami dozwolone. Luksus nie powinien powstrzymywać od czynienia dobra innym, nie powinien prowadzić do nielegalnych zachowań w kwestiach takich jak nabywanie, używanie, wymiana oraz nie powinien prowadzić do niewiary i braku zaufania, ani powstrzymywać od wiary i czynienia dobrych uczynków. (5/93)
  • Marnotrawstwo to przekraczanie granicy i przesada w czymkolwiek. (25/67) Ogólnie rzecz biorąc, marnotrawstwo to przekraczanie granicy i umiaru w jakiejś rzeczy. Marnotrawstwo może występować zarówno w kierunku nadmiaru, jak i niedoboru. Oznacza to, że robienie czegoś w bardzo małej ilości również jest marnotrawstwem. (4/6) Wydatki na luksus i pokaz nie są uważane za potrzeby. Państwo ich nie zaspokaja. (2/215) Społeczeństwo ma prawo kontrolować, czy dobra są wydawane w sposób zrównoważony i czy nie są marnotrawione. (6/141) Wszelkiego rodzaju ozdoby i wydatki na upiększanie są dozwolone, o ile nie prowadzą do marnotrawstwa. (7/32) Wydatki na pokaz, luksus i marnotrawstwo w konsumpcji są zakazane i grzeszne, ale nie są zabronione prawnie. (2/215) Wierzący ludzie unikają marnotrawstwa i pokazu w konsumpcji. Rywalizują nie w marnotrawstwie i pokazywaniu się, lecz w czynieniu dobra. (3/14)
  • Rzeczy zgodne z naturą, pożyteczne i odpowiednie zostały uznane za dozwolone; rzeczy niezgodne z naturą, szkodliwe i obce zostały uznane za zakazane. (2/175) Pokarmy strawne i pożyteczne dla organizmu są dozwolone, a niestrawne i szkodliwe dla organizmu nie są dozwolone. (5/88) Prawo do uznawania czegoś za dozwolone lub zakazane należy do Allaha. Nikt nie może sam z siebie wydawać wyroków o tym, co jest dozwolone lub zakazane. (2/275) Uznawanie czegoś legalnego za nielegalne jest błędne. Zakazywanie czegoś, co jest legalne, jest tyranią. (5/87) Tym, co zakazane, jest niewłaściwe używanie dóbr i pracy. (10/59)
  • W społeczeństwie transakcje, które zwiększają potencjał i podnoszą krańcową użyteczność wartości takich jak dobra, praca, pieniądz i kredyt, są legalne, a te, które je zmniejszają i obniżają, są nielegalne. Nielegalne sposoby zarobkowania, takie jak łapówkarstwo, kłamstwo, lichwa, hazard, kradzież, nadużycia, oszustwo, zwodzenie, mydlenie oczu, spekulacja, handel wpływami, oddzielają dobra od ich właścicieli, jak łuska od ziarna, obniżając ich krańcową użyteczność. (5/42)
  • Miejsce dzisiejszego ubezpieczenia w ekonomii islamskiej zajmuje instytucja infaq (dobrowolne wydatki na cele charytatywne). W ekonomii islamskiej życie każdego jest ubezpieczone. Nie ma instytucji ubezpieczeniowej, która pobiera składki. Sam porządek islamski jest ubezpieczeniem. Nie ma potrzeby prostej firmy ubezpieczeniowej. W ekonomii islamskiej zbieranie i dystrybucja podatków, czyli sam budżet, ubezpiecza życie wszystkich obywateli. Dzięki islamskiemu rozumieniu własności, systemowi sądownictwa i administracji, zabezpieczone jest życie nawet zwierząt i roślin. Przyczyną infaqu jest małżeństwo, pokrewieństwo i własność. Nafaqa (utrzymanie) to zaspokajanie potrzeb żywnościowych, napojów, odzieży i schronienia. (2/215) Państwo jest zobowiązane do zapewnienia utrzymania każdemu. (6/164) Miejsce ubezpieczeń chorobowych i rentowych w porządku islamskim zajmuje instytucja krewnych. (2/83) Nafaqa nie jest darowizną, którą krewni dają swoim bliskim ze swojego udziału, lecz wykorzystaniem przez jednostkę udziału w zyskach należnych państwu. (6/164) Dziecko rodzi się, żyje i umiera w rodzinie i społeczeństwie. (4/1) Gdy dziecko się rodzi, obowiązek opieki nad nim, czyli nafaqa, spoczywa głównie na ojcu. (65/6) Krewni, między którymi małżeństwo jest zakazane, lub krewni, którzy mogą po sobie dziedziczyć, są zobowiązani do wzajemnej opieki. (17/26)
  • Polityka społeczna, bezpieczeństwo socjalne, edukacja publiczna, porządek pracy i życia są realizowane wspólnie w ramach porządku państwowego. (2/83) Pomoc jest udzielana najpierw rodzinie, potem sąsiedztwu, potem gminie, potem województwu, potem państwu, a na końcu całej ludzkości. (4/36) Aby być naprawdę dobrym człowiekiem, aby osiągnąć dobro, należy dzielić się najlepszymi dobrami. (3/92) Dobra poświęcone społeczności i ofiary zapewniają bezpieczeństwo socjalne. (5/97) Państwo pomaga rodzinom z małymi dziećmi, które nie mają wystarczających środków finansowych, w stopniu wystarczającym na utrzymanie dziecka i matki. (6/151) Państwo pomaga tym, którzy są w potrzebie, i spłaca ich długi. (2/280) Każdy jest zobowiązany do pomocy potrzebującym swoim ciałem i oddania części swojego majątku. (2/270) Oprócz obowiązkowych podatków państwowych, które każdy musi płacić, tworzy się organizacje charytatywne na rzecz dobrowolnej pomocy. Oprócz społecznych organizacji charytatywnych powstają również gospodarcze organizacje charytatywne. (2/177)
  • Pomoc udzielana starszym, chorym, dzieciom i ubogim jest bezinteresowna. (2/83)  Nikt nie może czynić wyrzutów innym z powodu uczynionego dobra. Przyczynami zobowiązań wobec innych jednostek są bliskość pokrewieństwa, bliskość w życiu, bliskość w pracy, bliskość miejsca, sąsiedztwo i gościnność. (4/36) Rodzice, krewni, sieroty, ubodzy i podróżni są podstawowymi instytucjami równowagi społecznej w konsumpcji. (2/215) Prawa ubogich są wypłacane z budżetu. (17/26) Kraje, które podjęły środki bezpieczeństwa socjalnego, osiągają dobrobyt. (30/38)
  • Sadaqa (jałmużna) to podatek, który zobowiązany daje ze swojego majątku tylko dla Allaha, w celu przekazania go potrzebującym. Sadaqa jest prawem ubogich i potrzebujących, a nie prezentem, darem czy darowizną. Sadaqa dana ubogim i potrzebującym jest jak płaca dana pracownikowi i urzędnikowi.  Ubogi to ten, którego roczny dochód jest niższy od rocznych wydatków. Potrzebujący to ten, kto nie ma kapitału i ma prawo do pomocy kapitałowej. (9/60) Ubogi to ten, kto nie ma siły do pracy, a potrzebujący to ten, kto nie ma siły finansowej. Ubogiemu państwo z budżetu udziela pomocy na utrzymanie, a potrzebującemu pomocy kapitałowej. (2/83) Krewni to ci, którzy zobowiązują się do opieki nad swoimi bezradnymi krewnymi w swoich domach. Do tej grupy należą również ci, którzy opiekują się chorymi i starszymi. (8/41) Prawa członków instytucji społecznych, takich jak krewni, ubodzy i podróżni, są im wręczane do rąk własnych. (17/26)
  • Żebranie o dobra materialne jest ogólnie naganne. Jednak istnieje zezwolenie dla tych, którzy nie mogą znaleźć innego sposobu zarobku. Pomoc żebrakowi w potrzebie i przymusowej sytuacji jest obowiązkiem bliskim obowiązkowi religijnemu. Żebrak nie powinien być obrażany, a nawet jeśli nie otrzyma tego, o co prosi, nie powinien być odpędzany, ani karcony. Jeśli jednak nalega na prośbę, nie będąc w potrzebie, może być skarcony. (93/9-10)

Poznaj Islam

Autor:
Poznaj Islam
Subject Categories:
Liczba wyświetleń 9 razy
In order to make a comment, please login or register
PODOBNE PYTANIA